"Stoimy w cyrku". Oto sceny z Tatr

- Stoimy w cyrku. W kolejce za biletami - tak zaczyna się relacja jednego z polskich turystów, który utknął w korku na Giewont. Szykując się na wejście na jeden z popularniejszych szczytów polskich Tatr, należy uzbroić się w sporą dozę cierpliwości.

giewont"Stoimy w cyrku". Sceny w Tatrach
Źródło zdjęć: © TikTok
Łukasz Kuczera

Od lat Tatry są oblegane przez turystów w miesiącach letnich. Chociaż wakacje 2022 dopiero się rozpoczynają, to Zakopane i jego okolice już przeżywają oblężenie. Sprzyja temu m.in. dobra pogoda, jaka w ostatnich dniach panuje w Polsce. Przełożyło się to na olbrzymie ilości osób na górskich szlakach.

"Stoimy w cyrku". Sceny w Tatrach

Na TikToku pojawiła się relacja jednego z polskich turystów, który postanowił pokazać, jak obecnie wygląda wejście na Giewont - jeden z popularniejszych szczytów w polskich Tatrach. Obrazki przedstawione na krótkim filmie mogą szokować. Kolejka fanów górskich spacerów wydaje się nie mieć końca.

- Stoimy w cyrku, w kolejce za biletami. Podobno dwie godziny czekania, nie ściemniam. No co? Fajnie jest - mówi mężczyzna na nagraniu i pyta znajomego, czy warto było wybierać się w wyprawę na Giewont o takim czasie. - Bardzo - słyszy w odpowiedzi.

- Zobaczymy ten Giewont z góry, ale to, co się tutaj dzieje w czerwcu... a nie chcę wiedzieć, co tutaj się dzieje w lipcu i sierpniu - dodał polski turysta.

Nagranie wywołało lawinę komentarzy i dyskusję na temat zachowania Polaków w górach. "Dużo osób wchodzi nie mając kondycji, w klapkach, nieprzygotowani. Myślą, że są na deptaku w Warszawie i to dlatego" - napisał jeden z użytkowników. "Dlatego jeżdżę w góry we wrześniu, pustki są wspaniałe" - dodał kolejny.

"Śmieszą mnie ludzie, którzy tam czekają. Przecież góry są tak rozległe i jest dużo więcej ładnych miejsc" - zauważył inny z internautów. "Po drugiej stronie na Słowacji pustki i jeszcze piękniejsze widoki" - napisano w kolejnym komentarzu.

Należy pamiętać, że mimo sporej popularności Giewont wcale nie jest łatwym szczytem. Niedoświadczonym sporą trudność mogą sprawić łańcuchy, wyślizgane skały i ekspozycja. Tymczasem wiele osób wybiera się tam z małymi dziećmi, bez odpowiedniego przygotowania. Giewont jest też bardzo niebezpieczny podczas burzy - przez krzyż, który stoi na szczycie góry.

A jakie są wasze doświadczenia ze zdobywaniem Giewontu? Czy warto spędzić tyle godzin w kolejce na szczyt? Czekamy na wasze komentarze.

Pierwszy taki przypadek nad Bałtykiem. "Wzbudził sensację wśród turystów"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko