Ten spacer może cię słono kosztować. A to wszystko przez klapki

Turyści bardzo często wybierają Włochy na miejsce swojego wypoczynku. Jednak muszą pamiętać, że podczas urlopu należy przestrzegać przepisów, jakie tam obowiązują, gdyż może ich do dużo kosztować. Na przykład za spacer w klapkach w Cinque Terre można zapłacić nawet 11 tys. zł.

xTen spacer może cię słono kosztować. A to wszystko przez nieodpowiednie obuwie
Źródło zdjęć: © Pixabay | Kookay

Trwa okres wakacyjny. W związku z tym spora część Polaków decyduje się na odpoczynek za granicę. Jednym z kierunków, który chętnie wybierają są Włochy. Dzieje się tak, gdyż przemawiają do nich malownicze widoki oraz panujący tam niepowtarzalny klimat.

Cinque Terre

Cinque Terre to niezwykle urokliwy fragment liguryjskiego wybrzeża. Znajduje się przy nim pięć miejscowości: Monterosso, Vernazza, Corniglia, Manarola oraz Riomaggiore, które cieszą się popularnością wśród turystów, nie tylko z Polski.

Przyciągają ich kolorowe domy, liczne zjawiskowe zatoczki i skaliste klify. Znają się też trasy trekkingowe, które są idealne dla tych, którzy decydują się na aktywny wypoczynek.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Caroline Derpienski wspomina dzieciństwo: Nie miałam na podpaski

Jednak należy pamiętać, że każdy kraj ma swoje przepisy i trzeba ich przestrzegać. Łamanie obwiązujących zasad może słono kosztować.

O tym trzeba pamiętać odwiedzając Włochy

Jak wiadomo nieodłącznym elementem wakacji są klapki i sandały. Jednakże wiele osób zapomina, że nie jest to odpowiednie obuwie do poruszania się po terenach górzystych.

W związku z tym władze parku Cinque Terre od 2019 roku walczą z niesfornymi turystami, którzy udają się na szlaki właśnie w takich butach.

Kary za złamanie przepisów wahają się od 50 i do 2500 euro, czyli od ponad 200 do nawet 11 tys. zł. Jak wyjaśniał dyrektor parku narodowego Patrizio Scarpellini cytowany przez lanazione.it, ma to związek z kwestiami bezpieczeństwa.

Ci, którzy do nas przyjeżdżają, myślą, że wybierają się nad morze. Nie zdają sobie sprawy, tutejsze ścieżki mają takie same cechy jak te w górach - tłumaczył.

Zaznaczmy, że wypadki na szlakach nie tylko stanowią zagrożenie dla życia i zdrowia wypoczywający, ale i wiążą się z kosztownymi procedurami ratowniczymi.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
"Każdy wierny". Metropolita o daninie diecezjalnej
"Każdy wierny". Metropolita o daninie diecezjalnej
Kapitan holownika oskarżony o śmiertelny wypadek. Miał używać telefonu
Kapitan holownika oskarżony o śmiertelny wypadek. Miał używać telefonu
Wypadek na niestrzeżonym przejeździe. Auto zderzyło się z pociągiem
Wypadek na niestrzeżonym przejeździe. Auto zderzyło się z pociągiem
Chłopiec przestał oddychać. Karetka przyjechała po 24 minutach
Chłopiec przestał oddychać. Karetka przyjechała po 24 minutach
Pożar w czeskich Pardubicach. ABW zatrzymała dwoje Polaków
Pożar w czeskich Pardubicach. ABW zatrzymała dwoje Polaków
28-letni Brytyjczyk miał to w bagażu. Strażnicy ujawnili 11 sztuk
28-letni Brytyjczyk miał to w bagażu. Strażnicy ujawnili 11 sztuk
W Polsce odkryto grobowiec sprzed 6 tys. lat. Ma 42 metry długości
W Polsce odkryto grobowiec sprzed 6 tys. lat. Ma 42 metry długości
Hiszpania odpowiada USA. Spór o eutanazję w Barcelonie
Hiszpania odpowiada USA. Spór o eutanazję w Barcelonie
Kłęby dymu w rejonie Lotniska Chopina. Niepokojące zdjęcia
Kłęby dymu w rejonie Lotniska Chopina. Niepokojące zdjęcia
24-latek zmarł w autobusie miejskim w Białymstoku. Prokuratura prowadzi śledztwo
24-latek zmarł w autobusie miejskim w Białymstoku. Prokuratura prowadzi śledztwo
Porzuciła psa na lotnisku. Sąd wydał nakaz aresztowania
Porzuciła psa na lotnisku. Sąd wydał nakaz aresztowania
Leśnik apeluje. "Absolutnie nie dotykamy marczaków"
Leśnik apeluje. "Absolutnie nie dotykamy marczaków"