Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
BBI
|
aktualizacja

Wykroić czy wyrzucić? Pleśń na jedzeniu nie zawsze jest szkodliwa

2
Podziel się:

Zaledwie drobne przebarwienie na pomidorowej skórce może świadczyć o tym, że owoc został zaatakowany przez toksyczną pleśń. Ale czy każda, nawet najmniejsza zmiana w wyglądzie produktów spożywczych sprawia, że stają się niejadalne?

Wykroić czy wyrzucić? Pleśń na jedzeniu nie zawsze jest szkodliwa
Pleśń na pomidorach może okazać się trująca (pexels, Yan Krukov)

Warzywa i owoce zbyt długo przetrzymywane w nieodpowiednich warunkach mogą ulegać zmianom nie tylko w swoim wyglądzie. Drobne punkty na skórce owocu, czy delikatna zmiana poziomu twardości sprawiają, że bez lęku odkrawamy kawałek jedzenia, poddając je dalszym kuchennym zabiegom.

Taka praktyka oszczędzania i niemarnowania żywności jest godna pochwały i warto stosować ją w przypadku twardych warzyw, takich jak: marchew czy papryka. Bez lęku możemy także odkroić kilkucentymetrowy fragment suchej kiełbasy bądź sera. Jednak w przypadku miękkich owoców i warzyw, takich jak pomidor, warto zachować wzmożoną czujność.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: 5 warzyw, które są zdrowsze po ugotowaniu

Eksperci przestrzegają, że niebezpieczne jest już samo wąchanie uszkodzonego owocu. Drobinki pleśni rozwijające się na skórce pomidora wciągnięte wraz z wdychanym powietrzem mogą prowadzić do poważnych alergii oraz spustoszeń w układzie oddechowym. Naukowcy dodają, że toksyczne substancje zawarte w pleśni mogą prowadzić do uszkodzeń wątroby oraz wykazują rakotwórcze działanie.

Samo usunięcie grzybni nie eliminuje mykotoksyn, które pozostają niewrażliwe na wiele procesów technologicznych, takich jak gotowanie, smażenie, pieczenie, destylacja, fermentacja. Toksyczne mogą być zatem zarówno przetwory wykonane z zanieczyszczonych surowców, jak i produkty, na których nie obserwuje się strzępek grzybów pleśniowych - zaznacza Aleksandra Stanisławska, współautorka bloga Crazynauka.pl.

Dlatego zamiast ryzykować zdrowie swoje i bliskich lepiej zrezygnować z tego jednego, podejrzanie wyglądającego pomidora. Jednak jeśli kupiliśmy go w zbiorczym opakowaniu, wystarczy dobrze przebrać i oczyścić owoce, tak by zostawić te, które nie miały bezpośredniej styczności z pleśnią.

Zasada ta nie dotyczy jednak produktów przetworzonych. Pomidorowa passata czy przecier z widocznym, białym nalotem nie nadaje się do konsumpcji nawet gdy usuniemy widoczne gołym okiem zmiany. Eksperci ostrzegają też przed jedzeniem odstanego, gotowanego ryżu. Po kilku godzinach staje się on niebezpieczny dla zdrowia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(2)
xxx
5 dni temu
ciekawe czy wszyscy wiedzą jak wygladają pomidory z których robi się ketschup czy przecier ? No kazdego pomidora to tam nikt nie ogląda bo firmu by upadły. Wywala sie je całymi pojemnikami myje i gniecie na pastę nadgnity nie nadgnity . Inaczej się nie da
Myt
6 dni temu
Odstany gotowany ryż jest trujący? To ciekawostka, większych bredni nie słyszałem. Niedawno był artykuł jakiejś pseudoblogerki, że miód gorący jest trujący. Bzdety wciskacie ludzom
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić