Eksperci krytykują ustawę antyterrorystyczną. Choć nie całą

Nowa ustawa antyterrorystyczna autorstwa PiS ma zwiększyć bezpieczeństwo obywateli upraszczając zdobywanie danych na ich temat. Generał Roman Polko, ekspert ds. terroryzmu Krzysztof Liedel i Barbara Grabowska-Moroz z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka ostrzegają, że to może być początek inwigilacji i ograniczenia swobód obywatelskich Polaków.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP | Radek Pietruszka

Procedury korzystania władz z baz danych zostaną uproszczone. Generał Roman Polko obawia się nadużyć. Służby będą miały bezpośredni dostęp do informacji od samorządów, MSWiA, Ministerstwa Sprawiedliwości i Ministerstwa Finansów oraz tych objętych tajemnicą bankową.

To nie może mieć miejsca, jeśli nie zostanie objęte procedurą kontrolną - czytamy w tvn24 wypowiedź byłego dwódcy GROM-u.

Największe obawy ekspertów budzi zapowiadana możliwość zawieszania imprez masowych i zgromadzeń. Krzysztof Liedel zaznacza, że działające już od dawna prawo antyterrorystyczne jest wystarczające, a Barbara Grabowska-Moroz z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka dodaje, że ten przepis może być stosowany w sposób absurdalny.

Gen. Roman Polko popiera fakt, że połączenia z kart pre-paid odejdą w zapomnienie. Anonimowe telefony nie będą już dłużej możliwe. Do kupienia karty telefonicznej wkrótce będzie potrzebna rejestracja w oparciu o dane z dokumentów nabywcy. Były szef GROM-u zaznacza, że takie regulacje powinny być wprowadzone już dawno.

*Zbigniew Ziobro uważa ustawę antyterrorystyczną za konieczność. * Przypomina, że kosztem zbytniego koncentrowania się na respektowaniu praw człowieka, w Brukseli doszło do zamachów, w wyniku których śmierć poniosło wiele niewinnych osób.

Nie przegap

Wybrane dla Ciebie