Piotr Kalsztyn
|

Jechał slalomem na S8. Zatrzymali go inni kierowcy

26 reakcji
0
0
26
Podziel się

Do obywatelskiego zatrzymania pijanego kierowcy doszło na moście Grota-Roweckiego w Warszawie.

Jechał slalomem na S8. Zatrzymali go inni kierowcy
(Wikimedia Commons CC BY, Adrian Grycuk)

Kierowca renault jechał w sobotę warszawską trasą S8. Stylem poruszania się po drodze zaniepokoił innych uczestników ruchu. Jechał "wężykiem", a według relacji świadków o mały włos nie uderzyłby w inne samochody.

Interweniowała Pani Aleksandra wraz z narzeczonym Para jechała w stronę Marek – informuje serwis warszawawpigulce.pl. Kierowca na początku się awanturował i zapewniał, że jest trzeźwy. Nie zdołał przekonać nikogo. Po 15 minutach przyjechała policja i zdecydowała o potwierdzeniu tego badaniem

Alkomat wskazał około 2 promili w jego organizmie. Kierowca będzie odpowiadał za jazdę pod wpływem alkoholu.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

26
0
0
KOMENTARZE
(26)
luk
2 lata temu
wielu kierowców po drogach jeździ bez prawa jazdy,które stracili za jazdę po alkoholu albo za przekroczenie prędkości.
piąteczka
2 lata temu
To gdzie to było na s8 czy Roweckiego?Pismak chyba pijany jest.Kto go powstrzyma?
hi ha ha
2 lata temu
szrek po bunga bunga z myszkom
adam
2 lata temu
hahaha a jesli to byl synalek jakiegos prominenta !!!??? to teraz ci kierowcy z kryminalu nie wyjda !!!
polisia
2 lata temu
pewnie jakiś lewak oni nawet niemca w hełm biją w aucie
Najnowsze komentarze (26)
Ded
2 lata temu
Mózgi od dopalaczy macie zryte
Wolter
2 lata temu
Ja bym gnoja staranował TIRem albo zwyczajnie odstrzelił. Zanim on kogoś zabije.
tanikta
2 lata temu
Niestety, wielu kierowców nadal jeździ po utracie prawa jazdy za jazdę po alkoholu. Jedynym wyjściem byłoby wprowadzenie w Polsce prawa, na mocy którego prowadzenie pojazdu po alkoholu skutkowałoby natychmiastową konfiskatą pojazdu na rzecz państwa i to niezależnie od tego czyją własność stanowiłby ten pojazd. Ewentualna kradzież pojazdu musiałaby być zgłoszona policji przez właściciela natychmiast po jego utracie. Zgłoszenie kradzieży np dzień po skonfiskowaniu pojazdu przez drogówkę nie byłoby brane pod uwagę. W takiej sytuacji właściciel musiałby dochodzić roszczeń od sprawcy kradzieży lub od ubezpieczyciela. Skonfiskowane pojazdy powinny być następnie wyceniane i sprzedawane za pośrednictwem komisów, a pieniądze ze sprzedaży kierowane na fundusz poprawy bezpieczeństwa na drogach, czy na fundusz pomocy dla ofiar pijanych kierowców. Tylko konsekwentna konfiskata samochodów może ograniczyć plagę pijanych kierowców na naszych drogach.
ziomek
2 lata temu
a wydawalo sie ze mijal tych szeryfow tnacych 80 lewym pasem ;D
adi
2 lata temu
a czekalady od policji były?
szczery
2 lata temu
a jakby to był wnuczek walesy ? to co ? nic ...
Dyzio
2 lata temu
Czy narzeczony pani Aleksandry był oficjalnym narzeczonym (po oświadczynach) czy nazwano go tak tylko na potrzeby artykułu (zawsze to ładniej niż konkubent).
Lupa
2 lata temu
Na wschodzie bez zmian. Pijaki i nieroby
ye
2 lata temu
szkoda że nie chciał przejechać policjanta.........
major
2 lata temu
niech jeżdżą dalej po pijanemu jak się zabije to pochowają i spokój ale jak będzie na wózku inwalidzkim artysta to dopiero będzie rozpaczał jaki on nieszcześliwy odebrać prawo jazdy i na wakacje do pierdla tam sobie odpocznie i wszystko w temacie
ada
2 lata temu
może ogladał slalom kobiet a wy od razu pijany ?
ass
2 lata temu
szkoda że się nie wpier...pod jakieś Tira
fgd
2 lata temu
tak się kończy zakaz handlu w niedzielę, Polacy piją z nudów
oi
2 lata temu
karac takich swiniow pijanych 25 lat to moze wyjdzie im do glowy
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić