Pies cudem uratowany miesiąc po kataklizmie

Pies, po którym nie było śladu przez miesiąc po przejściu kataklizmu, został odnaleziony za pomocą drona przez ratowników. Zanim został namierzony, wycieńczony pies był uwięziony w gruzach budynku na Bahamach, który zawalił się podczas ataku huraganu Dorian. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.

pies dron huragan dorian
Źródło zdjęć: © Big Dog Ranch Rescue

Pies został wykryty przez drona. Udało się go zlokalizować dzięki czujnikowi podczerwieni. Uwięziony był pod potłuczonym szkłem, klimatyzatorem i gruzami budynku, który został w ubiegłym miesiącu zniszczony przez huragan Dorian.

Ratownicy mówią, że to cud. Tak też pies został przez nich nazwany – Cud. Roczny czworonóg przeżył tylko dzięki wodzie deszczowej. Przez ponad miesiąc stanowiła ona jego jedyne pożywienie.

Był w opłakanym stanie. Nie mógł chodzić i przez skórę widać było jego kości. Mimo to pies zaczął machać ogonem, kiedy zobaczył ratowników. Ci otoczyli go już opieką i wyrazili nadzieję, że z czasem wróci do pełni sił.

Po rehabilitacji Cud zostanie przekazany do adopcji, chyba że zgłoszą się po niego właściciele. Odnaleźliśmy już różne zwierzęta domowe, o których ich opiekunowie myśleli, że zginęły. To daje im nową nadzieję – powiedział Chase Scott, przedstawiciel organizacji Big Dog Ranch Rescue, którego cytuje CNN.

Pies był w fatalnym stanie, kiedy go znaleziono. Ma się już jednak coraz lepiej.
© Instagram.com | Big Dog Ranch Rescue

Zobacz też: Myślał, że ratuje psa. Zdziwił się u weterynarza

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie