27 tys. za banknot. Co sprawia, że jest on aż tak drogi?

Fani numizmatyki szukają zazwyczaj egzemplarzy pieniędzy z konkretnymi numerami czy też seriami. Co jednak sprawia, że pewien banknot o nominale 50 zł może zostać sprzedany za... 540 razy więcej?

Wyjątkowy banknot o nominale 50 złWyjątkowy banknot o nominale 50 zł
Źródło zdjęć: © YouTube | Marciniak | Dom Aukcyjny Gabinet Numizmatyczny
Kamil Niewiński

Zbieranie banknotów w kontekście kolekcjonerskim jest dość nową praktyką, bowiem pierwszy skok popularności można datować dopiero na II połowę XX wielu. To swoisty odłam numizmatyki, który z roku na rok przyciąga coraz więcej fanów. Niektórzy próbują na przykład kompletować banknoty z różnych części świata, inni przeczesują jedną konkretną walutę w poszukiwaniu unikalnych egzemplarzy.

W Polsce zainteresowanie kolekcjonowaniem banknotów jest czymś jeszcze nowszym, bowiem o większym zainteresowaniu można mówić od 2017 roku. W przypadku polskiego złotego poluje się przede wszystkim na banknoty z czasów PRL-u, a także te nowsze, posiadające unikalny numer seryjny - składający się z tych samych cyfr lub cyfr po sobie następujących.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Banknot o nominale 500 zł w obiegu. Do czego naprawdę będzie służył?

Wyjątkowymi okazami mogą być jednak również banknoty należące do konkretnych serii. Niektórzy kolekcjonerzy byliby w stanie wydać małą fortunę za wejście w posiadanie takiego okazu. Dobrym przykładem jest seria zastępcza YA z 1994 r. Jej emisja trwała dość krótko, a na rynku kolekcjonerskim banknoty z tej serii potrafią osiągać zawrotne wartości.

O wyjątkowym banknocie opowiedziano na kanale Domu Aukcyjnego Gabinet Numizmatyczny Marciniak. Z pozoru zwykła pięćdziesiątka z serii YA będzie licytowana z ceną wywoławczą 10 tys. zł, lecz cena rezerwowa wynosi aż 27 tys. zł - za tyle swego czasu sprzedano banknot o wartości 50 zł właśnie tej serii.

Pierwsza zastępcza seria jest na tyle wyjątkowa, że taki banknot o nominale 50 zł może sprzedać się za 540-krotność swojej wartości. Rolę gra również rzadkość tych banknotów - znane są tylko trzy przypadki uratowanych pięćdziesiątek z serii YA.

Najrzadsze i najdroższe współczesne banknoty obiegowe

Co ciekawe, nie zdołano jeszcze zaobserwować banknotów o nominałach 10 zł i 20 zł z serii YA. Możliwe, że wszystkie zostały już zniszczone. Jeżeli jednak chociaż jeden egzemplarz zostałby odnaleziony, jego wartość kolekcjonerska mogłaby wynosić kilkadziesiąt tysięcy złotych, nawet jeżeli nie mówilibyśmy o stanie idealnym.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 06.05.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 06.05.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
10-latek śmiertelnie potrącił matkę. Tragiczny wypadek w Niemczech
10-latek śmiertelnie potrącił matkę. Tragiczny wypadek w Niemczech
To nie fotomontaż. Średnica 70 cm i metr głębokości. Tak wyglądała droga w Gdańsku
To nie fotomontaż. Średnica 70 cm i metr głębokości. Tak wyglądała droga w Gdańsku
Spójrzcie, w co się zaplątał. Apel do mieszkańców: "Musimy mu pomóc"
Spójrzcie, w co się zaplątał. Apel do mieszkańców: "Musimy mu pomóc"
Pożar na Roztoczu. "Płonie coś więcej niż las"
Pożar na Roztoczu. "Płonie coś więcej niż las"
Kosmos nową linią frontu? Polska i Litwa łączą siły
Kosmos nową linią frontu? Polska i Litwa łączą siły
Makabryczne odkrycie w ciele krokodyla. W środku były ludzkie szczątki
Makabryczne odkrycie w ciele krokodyla. W środku były ludzkie szczątki
Tsunami na Alasce wysokie jak półtorej wieży Eiffla. Naukowcy ostrzegają
Tsunami na Alasce wysokie jak półtorej wieży Eiffla. Naukowcy ostrzegają
Tragiczny wypadek polskiej rodziny w Norwegii. Zginęła 40-latka
Tragiczny wypadek polskiej rodziny w Norwegii. Zginęła 40-latka
Uciekał przed policją. Schował się pod naczepą ciężarówki
Uciekał przed policją. Schował się pod naczepą ciężarówki
Tragedia w stolicy. Kobieta myła okna, poślizgnęła się i zginęła na miejscu
Tragedia w stolicy. Kobieta myła okna, poślizgnęła się i zginęła na miejscu
Kontrole w firmie transportowej. Prezesowi spółki grozi do 50 tys. zł kary
Kontrole w firmie transportowej. Prezesowi spółki grozi do 50 tys. zł kary