Likwidacja TVP. Nie uwierzysz, komu podziękował Roman Giertych

Minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz podjął decyzję o likwidacji Telewizji Polskiej, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej. Była to reakcja na weto prezydenta Andrzeja Dudy w sprawie ustawy okołobudżetowej. Roman Giertych wytłumaczył, co dalej stanie się z mediami publicznymi. Przy okazji podziękował prezydentowi.

Roman GiertychRoman Giertych
Źródło zdjęć: © Getty Images | Beata Zawrzel/NurPhoto
Rafał Strzelec

Bartłomiej Sienkiewicz, minister kultury i dziedzictwa narodowego w rządzie Donalda Tuska, poinformował o swojej decyzji w sprawie mediów publicznych. TVP, PAP oraz Polskie Radio zostały postawione w stan likwidacji.

W związku z decyzją Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o wstrzymaniu finansowania mediów publicznych, podjąłem decyzję o postawieniu w stan likwidacji spółek Telewizja Polska S.A., Polskie Radio S.A. oraz Polskiej Agencji Prasowej S.A. - przekazał szef resortu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Hołownia show. Top 10 ripost marszałka Sejmu

Jak zauważył, obecnie taki krok "pozwoli na zabezpieczenie dalszego funkcjonowanie tych spółek, przeprowadzenie w nich koniecznej restrukturyzacji oraz niedopuszczenie do zwolnień zatrudnionych w ww. spółkach pracowników z powodu braku finansowania".

Przypomnijmy, że prezydent Andrzej Duda zawetował ustawę okołobudżetową, która przewidywała możliwość dofinansowania mediów publicznych kwotą 3 miliardów złotych. Głowa państwa argumentowała, że kierunek zmian w TVP jest niewłaściwy.

Tusk przekazał na konferencji prasowej, że jego rząd stworzy nową ustawę, a wspomniane 3 miliardy będą do dyspozycji ministra zdrowia - mają trafić na dziecięcą onkologię.

Likwidacja TVP. Giertych dziękuje Dudzie

W sieci pojawiają się pierwsze komentarze na temat decyzji ministra Sienkiewicza. Wiele osób zauważa, że weto Dudy ułatwiło mu podjęcie decyzji o likwidacji. Media publiczne pieniędzy nie dostaną, dopóki nie dojdzie w nich do głębokiej restrukturyzacji.

Do sprawy odniósł się Roman Giertych. Polityk KO i prawnik napisał na X, co wydarzy się po decyzji Sienkiewicza. - Ogłoszenie likwidacji TVP przez właściciela kończy spór prawny. KRS wpisze nowego likwidatora i on będzie zarządem. To dzięki decyzji PAD o wecie rząd mógł podjąć taką decyzję. Genialne zagranie Tuska i Sienkiewicza. Prawnie nie do ruszenia - uważa Giertych. Na koniec podziękował prezydentowi.

Marcin Mastalerek, szef Gabinetu Prezydenta RP napisał w swoim oświadczeniu, że ruch Sienkiewicza to "przyznanie się do porażki przez większość rządową".

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Szefowa dyplomacji UE komentuje rozmowę Trumpa i Putina. "Nic się tam nie dzieje"
Szefowa dyplomacji UE komentuje rozmowę Trumpa i Putina. "Nic się tam nie dzieje"
Taki widok przy butelkomacie Biedronki. "Nikt tego nie odbiera"
Taki widok przy butelkomacie Biedronki. "Nikt tego nie odbiera"
Kiedy siać słonecznik ozdobny? Nie przegap terminu
Kiedy siać słonecznik ozdobny? Nie przegap terminu
Podano szczegóły pogrzebu Andrzeja Olechowskiego. Ważny apel rodziny
Podano szczegóły pogrzebu Andrzeja Olechowskiego. Ważny apel rodziny
Wpadł do sklepu. Zwyzywał kasjerkę. Nagle sięgnął do kieszeni
Wpadł do sklepu. Zwyzywał kasjerkę. Nagle sięgnął do kieszeni
Karawan na pogrzebie Litewki zatrzymał się. "Jakby na chwilę dla mnie"
Karawan na pogrzebie Litewki zatrzymał się. "Jakby na chwilę dla mnie"
Wandale zniszczyli pasiekę pod Tarnobrzegiem. Szukają świadków
Wandale zniszczyli pasiekę pod Tarnobrzegiem. Szukają świadków
Miał złoty zegarek. Ukradł krem za 15 zł. Ludzie grzmią. "Wiocha"
Miał złoty zegarek. Ukradł krem za 15 zł. Ludzie grzmią. "Wiocha"
Czy rabarbar można mrozić? Zobacz, jak zachować smak na dłużej
Czy rabarbar można mrozić? Zobacz, jak zachować smak na dłużej
Pijany "ksiądz" w sklepie. Wykonał nazistowski gest i zwyzywał Ukraińców
Pijany "ksiądz" w sklepie. Wykonał nazistowski gest i zwyzywał Ukraińców
Ciche zwycięstwo natury. Nadal się rozmnażają
Ciche zwycięstwo natury. Nadal się rozmnażają
To cios dla Putina. Nawet ropa nie pomoże Rosji
To cios dla Putina. Nawet ropa nie pomoże Rosji