Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
MBL
|
aktualizacja

Biedronce grozi 1,5 miliarda kary. Miarka się przebrała

163
Podziel się:

UOKiK wziął pod lupę marchewki, ogórki szklarniowe i kapustę z Biedronki. Oficjalnie wszystko z Polski. W rzeczywistości z Belgii, Holandii, Francji czy Ukrainy. Sprawa wyszła na jaw po skargach klientów. Teraz sieci Biedronka grozi wysoka kara.

Klienci donieśli na Biedronkę. Wyniki zaskoczyły samych kontrolerów
Klienci donieśli na Biedronkę. Wyniki zaskoczyły samych kontrolerów (Getty Images)

Klienci Biedronki kupowali owoce i warzywa z przekonaniem, że pochodzą z Polski. Coś im jednak nie pasowało. W końcu postanowili o swoich wątpliwościach poinformować UOKiK. Urząd sprawdził, czy rzekomo polskie ziemniaki, jabłka i marchewki są faktycznie z Polski, czy może jednak z innych krajów. Wyniki zaskoczyły samych kontrolerów.

Sprawdzili warzywa i owoce w Biedronce. Wyniki zaskoczyły samych kontrolerów

Polskie ogórki okazywały się ukraińskimi, marchewki holenderskimi a np. kapusty francuskie. Prezes UOKiK nie miał wyjścia i zdecydował, że Biedronka musi ponieść konsekwencje za swoje niedopatrzenia.

Postawiłem spółce Jeronimo Martins Polska zarzut stosowania praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów poprzez wprowadzanie ich w błąd co do kraju pochodzenia owoców i warzyw – mówi Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Zobacz także: Obejrzyj: Protest w Warszawie. Sypią się <a href="https://msp.money.pl/wiadomosci/przedawnienie-mandatu-rodzaje-mandatow-i-grzywna-6344808020715137a.html">mandaty</a>. Kołodziejczak dostał już zawiadomienie od <a href="https://wiadomosci.wp.pl/tag/policja">policji</a>

Zakupy w Biedronce. Patriotyzm konsumencki Polaków

Sęk w tym, że coraz więcej osób wyznaje tzw. patriotyzm konsumencki. Mówiąc krótko, chcą kupować produkty ze swojego kraju, od lokalnych producentów. Właśnie ten element przesądza niekiedy o tym, czy kupimy ten produkt lub inny.

Nieprawdziwe informacje w sklepach Biedronka mogły zniekształcić ich decyzje zakupowe - podkreślił Tomasz Chróstny.

Biedronce grozi miliardowa kara za bałagan

Spółce Jeronimo Martins Polska grozi kara do 10 proc. rocznego obrotu. To kwota około 1,5 mld zł. UOKiK prowadzi wobec Biedronki także inne postępowania, np. dotyczące nieprawidłowego informowania konsumentów o cenach oraz nieuczciwych praktyk wobec dostawców produktów spożywczych.

Przypomnijmy. Pod koniec ubiegłego roku kontrolerzy zakwestionowali 132 partie owoców i warzyw spośród 644 skontrolowanych, czyli 20,4 proc. W przypadku produktów deklarowanych na wywieszkach jako polskie wprowadzenie w błąd miało miejsce w przypadku 64 partii (9,9 proc.).

Badanie Ipsos "Moda na polskość" z 2016 r. pokazało, że 73 proc. Polaków stara się wspierać polską gospodarkę poprzez kupowanie produktów wyprodukowanych w naszym kraju. Przy tym kraj pochodzenia ma największe znaczenie przy wyborze żywności – aż 76 proc. ankietowanych wskazało, że wolałoby wybrać produkt polski od zagranicznego.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(163)
Ekspert
2 lata temu
Mam przyjaciół w firmie Amplus, największym dostawcy w Biedronce, 50% tego, co sprzedają jako pochodzenie Polska pochodzi z zagranicy ...
Jakub
2 lata temu
Przecież tak samo jest w Lidlu nikt tego wcześniej nie zauważył aż dziwne ...
Marta
2 lata temu
Ja proponuję żebyście zobaczyli jak biedronka oszukuje klientów na wadze warzyw. Przykład Wczoraj kupowałam pora który miał naklejkę z wagą 485g A jak go polozylam na wadze to bylo 420g
Candy
2 lata temu
Nareszcie ktoś się zabrał za to. Wielki szacunku już dawno to powinno być. Lecz lepiej późno niż wcale
Flisiak
2 lata temu
Może na miesiąc zamknąć to następnym razem by się nauczyli
Kajtek
2 lata temu
Ładne mi wspieranie polskich produktów tak się oszukuje klientów myśleli że im się uda a tu niespodzianka
Mieszkaniec
2 lata temu
Czas najwyższy zrobic porządek z tymi sklepami,ceny na półkach inne A przy kasie inne na zwrucenie uwagi kierownicze sklepu,odpowiedź wszystko zgodne z prawem.Sklep Biedronka w Szczytnej
MARGARET
2 lata temu
czarująco ujmująco dobra
Beata
2 lata temu
Ten co kupił ziemniaki z biedronki i myślał,że polskie sam się oszukał nie wiedząc jak wygląda flaga Polska.Słabo,też kupuję ziemniaki z biedronki i wiem,że są belgijskie bo na opakowaniu jest flaga.Klient niech patrzy uważnie,a nie się porządnego sklepu czepia.Chcecie polskie produkty to do warzywniaka idźcie,choć też pewności nie ma,że to nasze.
Icha
2 lata temu
Konsultant Biedronki poinformował mnie, że ceny z gazetki wcale nie muszą być takie jak gazetka podaje tylko te które są na towarze czyli gazetka kłamie, w sklepach reklamują książki po 4.99 a przy kasie okazują się, że nie znaczy Dyrekcja Biedronki oklamuje i naciaga klientów, złodzieje 😤
siwy kruk
2 lata temu
Nazywanie tego procederu "niedopatrzeniem" to "niedopowiedzenie".
Dario
2 lata temu
Bezwzględnie karać I przyjrzeć się innym niemieckim francuskim marketom
Co
2 lata temu
Ja chcę kupować polskie jedzenie, ale nie mam pewności, że sprzedawca udzieli prawdziwej odpowiedzi. Wczoraj w jednym ze sklepów chciałam czosnek to powiedziano mi, że chiński a później poprawili, że polski, oczywiście nie wzięłam. Dopiero na ryneczku powiedziano mi, że polskiego jeszcze nie ma tylko hiszpański. Także sami sprzedawcy oszukują albo się nie znają na tym.
Diablo666
2 lata temu
Polskie żarcie to jakaś kpina ja się cieszę że owoce i warzywa nie pochodziły z polski jak komuś się nie podoba to po co kupujecie
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić