Wróć na
oprac. Patryk Skrzat
|

"Nie puszczę dziecka do szkoły". Prawnik o konsekwencjach decyzji

21
Podziel się

Mimo pandemii koronawirusa uczniowie mają wrócić 1 września do szkół. Nie wszyscy rodzice chcą się z tym pogodzić i już zapowiadają, że swoich dzieci nie puszczą na tradycyjne lekcje. Prawnik mówi o możliwych konsekwencjach.

Rodzice mają problem. Chodzi o powrót do szkół
Rodzice mają problem. Chodzi o powrót do szkół (LUKASZ KACZANOWSKI, POLSKA PRESS, Polska Press)
bCYObjyZ

Nie puszczę dziecka do szkoły, dopóki nie będę mieć pewności, że jest bezpieczne - mówi portalowi money.pl mama piątoklasisty. Podobnych głosów w mediach społecznościowych jest mnóstwo.

Co jeśli rodzice spełnią swoje "groźby"? Jak pisze money.pl, zgodnie z polskimi prawem nasze pociechy muszą uczęszczać na lekcje, a odpowiedzialność za wypełnianie obowiązku szkolnego spoczywa na rodzicach.

bCYObjzb

Obowiązek nauczania dotyczy dzieci do 18. roku życia. Rodzice, jeśli nie będą się do tego stosować, mogą naruszyć obowiązki związane ze sprawowaniem władzy rodzicielskiej. A to w skrajnych przypadkach mogłoby nawet otrzeć się o sąd rodzinny - mówi portalowi adwokat Andrzej Śmigielski.

Rodzice mają jeszcze jedną opcję. Mogą swoim dzieciom usprawiedliwiać nieobecności. Ale nie w nieskończoność. Jeśli uczeń w ciągu półrocza opuści ponad 50 proc. zajęć, zgodnie z prawem oświatowym będzie nieklasyfikowany i nie zda do następnej klasy.

*A co w sytuacji, gdy dzieci zarażą się koronawirusem w szkole? *Prawnik wyjaśnia, że teoretycznie rodzice mogą próbować domagać się od placówki odszkodowania, uzyskanie go nie byłoby jednak sprawą prostą.

bCYObjzC
KOMENTARZE
(21)
989
2 miesiące temu
Jestem za tym żeby o dziecku decydował rodzic nie państwo.
neo
2 miesiące temu
obowiazek szkolny nie jest wazniejszy od prawa do zdrowia i zycia, a te w przypadku pojscia do szkolu w okresie epidemiologicznym sa w oczywisty sposob zagrozone i nie trzeba sie specjalnie trudzic zeby to udowodnic.
Gość
2 miesiące temu
Jak dziecko zachoruje w szkole to radz sobie rodzicu drogi sam, nikt za to nie odpowie a napewno nie pan minister przecież jego pomysł jest genialny wszyscy co dopiero wrócę z wakacji i wpuszczać 500 czy tam ileś osób do szkół naraz
bCYObjzD
1984
2 miesiące temu
zaczął się terror władzy ale sami ludzie o tym zdecydowali w tzw. wyborach
1987
2 miesiące temu
Trzeba było na laptopy dzieciom 500 złotych dać dodatkowo, a nie bony turystyczne , wtedy kazde dziecko mogłoby korzystać ze zdalnej nauki
Najnowsze komentarze (21)
Paulina
miesiąc temu
no tak ale czego wy ie dziwicie jak przed wakacjami rodzice kotegorycznie przeciwni byli zdalnej nauce???
ojciec
miesiąc temu
Kto poniesie odpowiedzialność, jeżeli dziecko zarazi się wirusem, minister, dyrektor szkoły?... nikt nie poniesie odpowiedzialności, bo cała ta banda jest bezkarna. Dopóki istnieje ryzyko zarażenia się dzieci wirusem, nie powinny one wracać do szkół. Kim trzeba być, żeby narażać dzieci na utratę zdrowia lub życia?... bezduszną maszyną zaprogramowaną do wypełniania poleceń.
ddd
miesiąc temu
0 odpowiedzialności naszego rządu masakra jakaś trudno niech nie klasyfikują wolę zdrowie niż jakieś klasyfikacje
Ala
miesiąc temu
W takim razie nie ma wirusa nie ma umieralności nie ma wyzdowienców po co są czerwone strefy żółte po co są restrykcje jak szkoły Maja byc otwarte a co z autobusami co dzieci Maja dojeżdżać tam dopiero jest brud smròd i kupa dzieciaków o tym pan Piątkowski nie wspomniał.
Juki
miesiąc temu
I co jajo rodzicu radz sobie sam.a potem płacz do kogo do siebie
1987
2 miesiące temu
Trzeba było na laptopy dzieciom 500 złotych dać dodatkowo, a nie bony turystyczne , wtedy kazde dziecko mogłoby korzystać ze zdalnej nauki
55latka
2 miesiące temu
Ciekawa jestem ilu z tych rodziców głosowało na PiS bo 500+ 300+ 4miesięczna opieka z ZUS na młodsze dzieci i bon wakacyjny też z ZUS .Teraz im się władza nie podoba.Mam ponad 50 lat i odchowane dzieci na które dostaliśmy tylko zwrot podatku raz do roku.W czasie największego zagrożenia covidem pracowałam mąż też .Żadne z nas ani złotówki więcej nie dostało ani żadnego bonu wakacyjnego.Jesteśmy o wiele bardziej narażeni zdrowotnie od dzieci i ich młodych rodziców .Rodzice do pracy dzieci do szkół i przedszkoli ile jeszcze będziemy was utrzymywać.Czy moje składki które płaciłam na ZUS nadal są na moim indywidualnym koncie czy gdzieś się ,rozeszły"
Awa
2 miesiące temu
Na plażach, basenach, placach zabaw, w pizzeri w kinie się nie zarażą tylko w szkole, hmm ta szkoła to jakiś syf chyba
bCYObjzv
neo
2 miesiące temu
obowiazek szkolny nie jest wazniejszy od prawa do zdrowia i zycia, a te w przypadku pojscia do szkolu w okresie epidemiologicznym sa w oczywisty sposob zagrozone i nie trzeba sie specjalnie trudzic zeby to udowodnic.
Gość
2 miesiące temu
Jak dziecko zachoruje w szkole to radz sobie rodzicu drogi sam, nikt za to nie odpowie a napewno nie pan minister przecież jego pomysł jest genialny wszyscy co dopiero wrócę z wakacji i wpuszczać 500 czy tam ileś osób do szkół naraz
Vhb
2 miesiące temu
A co jeśli szkoła będzie kazała podpisać oświadczenie że oni nie ponoszą odpowiedzialności a ja jako rodzic tego nie podpiszę? U nas teraz w przedszkolach czegoś takiego wymagają...
conalezy
2 miesiące temu
w stosunku do tęczowej flagi PIS ma stosunek histeryczny. LGBT nie jest właścicielem tęczy i obojętnie czy zapłaci za skrajne zanieczyszczenie środowiska naturalnego powinno zapłacić odszkodowanie. To nie jest też flaga państwa, chyba że antypolskiego. Takie w Polsce jest nielegalne(i na świecie)
Krzysztof
2 miesiące temu
Co ze zdalnym nauczaniem?
989
2 miesiące temu
Jestem za tym żeby o dziecku decydował rodzic nie państwo.
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić