McDonald's. Zamówili burgera. Zajrzeli do środka i przerazili się

Para z Anglii dokonała szokującego odkrycia w zamówieniu z McDonald's. Na początku myśleli, że to pikle. Dopiero po chwili zorientowali się, że w ich burgerze znajduje się… żywe stworzenie. "Zrobiło mi się niedobrze" – mówi zniesmaczona dziewczyna.

W burgerze z McDonald'sa znaleźli ślimakaW burgerze z McDonald'sa znaleźli ślimaka
Źródło zdjęć: © Facebook

Para ze Stoke-on Trent w Anglii wybrała się na obiad do ulubionego fast foodu. Nastawieni na pyszną ucztę nie spodziewali się, że tym razem podczas posiłku spotka ich bardzo nieprzyjemna niespodzianka.

Niespodzianka w burgerze z McDonald's

Aimee Welch i jej chłopak Josh Bakin kupili w restauracji hamburgery i nuggetsy z kurczaka, po czym z torbą pełną jedzenia wybrali się do domu. Kiedy chłopak chciał zabrać się za swoją kanapkę, zobaczył coś niezwykłego.

Na początku Josh założył, że dziwne znalezisko to zwykły pikiel, który często jest dodatkiem do burgerów w McDonaldzie. Kiedy jednak spróbował zdjąć go z kanapki, zmroziło go – podłużne i obślizgłe "warzywo" okazało się w rzeczywistości… żywym stworzeniem.

Josh otworzył swojego burgera i początkowo myślał, że to ogórek. Nie lubi pikli, więc go chciał go zdjąć. Zauważył, że jest śliski.„Śluz był na serze i sałacie. Przyjrzeliśmy się bliżej i… to był ślimak - mówi Aimee, cytowana przez "StokeonTrentLive".

"Zrobiło mi się niedobrze. Josh był w szoku i całkiem stracił apetyt" - dodaje wstrząśnięta dziewczyna.

Ślimak sunął po sałacie
Ślimak sunął po sałacie © Facebook

Muszą wysłać ślimaka do analizy

Para zdecydowała się napisać w tej sprawie do oddziału, w którym zakupili posiłek. McDonald's przeprosił, ale stwierdził, że nie ma dowodów na to, że ślimak dostał się do burgera w restauracji. W ramach rekompensaty rozczarowanym klientom zaoferowano kupony i zwrot 5 funtów za burgera.

W e-mailu od firmy poinformowano, że do klientów zostanie wysłana opłacona z góry koperta, w której mają umieścić ślimaka i odesłać go na wskazany adres, aby McDonald's mógł "przeprowadzić dalsze dochodzenie i przekazać to laboratorium technologii żywności".

Aimee twierdzi jednak, że ​​list nadal nie dotarł, a  ślimak wciąż znajduje się w jej sypialni w torbie z kanapkami. "To okropne" - podsumowała.

Kawa a choroby wątroby. Zaskakujące odkrycie brytyjskich naukowców

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Tuż obok lasu. Aż zatrzymał auto. "Wracają"
Tuż obok lasu. Aż zatrzymał auto. "Wracają"
Polak zmarł w Rosji. Syn dodał wymowne zdjęcie. "Kochanemu Adasiowi"
Polak zmarł w Rosji. Syn dodał wymowne zdjęcie. "Kochanemu Adasiowi"
Nie żyje Marta Precht. Pisarka i graficzka odeszła 14 lutego
Nie żyje Marta Precht. Pisarka i graficzka odeszła 14 lutego