aktualizacja 

Polacy złapią się za portfele. To obecna cena przejazdu nad Morskie Oko

438

Inflacja wciąż daje się we znaki Polakom. Ceny skaczą nie tylko w sklepach. Sporo podrożały przejazdy wozami konnymi z Palenicy Białczańskiej nad Morskie Oko. Teraz za taką wycieczkę czteroosobowa rodzina musi zapłacić już niemal 300 zł.

Polacy złapią się za portfele. To obecna cena przejazdu nad Morskie Oko
Za wjazd nad Morskie Oko czteroosobowa rodzina musi zapłacić już niemal 300 zł. (Wikimedia Commosa, Andrzej Otrębski)

Podrożały nie tylko bilety wstępu na teren Tatrzańskiego Parku Narodowego, ale także przejazdy wozami konnymi do Morskiego Oka. W tym sezonie za przejazd w górę z Palenicy Białczańskiej trzeba zapłacić aż... 70 zł za osobę. To o 20 zł więcej niż w ubiegłym roku.

Z kolei przejażdżka z Morskiego Oka do Palenicy Białczańskiej kosztuje 50 zł od osoby, czyli 10 zł więcej niż w poprzednich latach. Dzieci do 4 roku życia nie płacą za przejazd.

Fiakrzy tłumaczą, że podwyżki podyktowane są wzrostem kosztów organizowania przewozów i utrzymania koni. Dodają, że to pierwsza podwyżka od sześciu lat.

- Od sześciu lat nie zmienialiśmy cen za przejazdy. Teraz, jednak gdy wszystko podrożało, nie mieliśmy wyjścia – tłumaczy Stanisław Chowaniec, dotychczasowy prezes Stowarzyszenia Przewoźników do Morskiego Oka, cyt. przez portal nowytarg.naszemiasto.pl.

Chowaniec wylicza, że jeszcze 2-3 lata temu konia można było kupić za 12 tys. złotych, obecnie trzeba już zapłacić nawet 25 tys. zł.

Tona zboża kosztowała 800 zł, a teraz 1600 zł. Samo paliwo jest po 8 zł za litr. Tymczasem my musimy dowozić konie autami na Palenicę Białczańską – dodaje Chowaniec, cyt. przez portal nowytarg.naszemiasto.pl.

Od marca br. podrożały też bilety wstępu na teren Tatrzańskiego Parku Narodowego. Za jednorazowy bilet dla dorosłej trzeba zapłacić 8 zł, bilet ulgowy kosztuje 4 zł.

Konie nad Morskim Okiem

Temat koni nad Morskim Okiem od lat wzbudza kontrowersje. I nie chodzi wcale o ceny za przejazd fasiągiem. W ubiegłych latach zdarzały się sytuacje, gdy wyczerpane zwierzęta padały na trasie. Na szlaku do pracuje w sezonie około 300 koni.

Zobacz także: Ostre słowa o Adamie Glapińskim. "Szkodnik polskiej gospodarki"
Autor: ESO
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić