o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na
SSŃ
|

Pracownicy restauracji przecierali oczy. "Przywrócił nam wiarę w ludzkość"

15
Podziel się

Pracownicy restauracji na Florydzie nie mogli uwierzyć własnym oczom, kiedy spojrzeli na paragon jednego z klientów. Mężczyzna w podziękowaniu "za ciężką pracę" wręczył obsłudze lokalu aż 10 tys. dolarów (prawie 40 tys. zł) napiwku. "Ten niesamowity akt dobroci przywrócił nam wiarę w ludzkość" – wyznał właściciel lokalu.

Pracownicy restauracji przecierali oczy. "Przywrócił nam wiarę w ludzkość"
Pracownicy byli zszokowani wysokością napiwku (Getty Images, Facebook, Alexandr Spatari)
bELcBlIl

Restauracja Wahoo Seafood Grill w Gainesville podzieliła się niesamowitą historią na Facebooku, publikując zdjęcie paragonu jednego ze swoich klientów. Był to prawdopodobnie jeden z najradośniejszych dni w pracy dla całej obsługi lokalu.

Niesamowity paragon w restauracji

Zadowolony klient do rachunku o wysokości 144 dolarów dołączył aż 10 tys. dolarów napiwku. Po podzieleniu się każda z obecnych tego wieczoru w pracy osób dostała po tysiąc dolarów na rękę. "Nasi pracownicy nie mogli w to uwierzyć" – napisała restauracja na Facebooku.

bELcBlIn
We wtorek wieczorem klient poprosił cały personel naszej restauracji, aby przyszedł na salę. Podziękował im za przybycie i ciężką pracę. Wtedy wydarzyło się coś niesamowitego. Powiedział, że daje każdemu po 1000 dolarów – czytamy w poście.

Właściciel lokalu Shawn Shepherd w rozmowie z amerykańskim "Newsweekiem" wyznał, że zwykle nie jest osobą emocjonalną, "ale to naprawdę go zaskoczyło". "Ostatnie półtora roku nie było łatwe dla tej branży. Cierpimy i jesteśmy wyczerpani, ale ten niesamowity akt dobroci przywrócił nam wiarę w ludzkość" - powiedział.

bELcBlIt
Cały nasz personel chciałby podziękować temu hojnemu klientowi z głębi serca. Wszyscy będziemy odwdzięczać się za to na swój własny sposób. Nawet najmniejsze akty życzliwości mogą mieć gigantyczny efekt domina. (…) Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby przetrwać tę burzę – i to naprawdę ostatnia rzecz, jakiej się spodziewaliśmy w zwykły wtorkowy wieczór - właściciel powiedział "Newsweekowi".

Shepherd dodał, że dziecko jednego z jego pracowników choruje na stwardnienie rozsiane i przebywa w szpitalu, a inny zatrudniony próbuje stanąć na nogi po tym, jak przez jakiś czas był bezdomny. Te pieniądze były dla nich jak "dar z nieba" – podsumowuje.

Zobacz także: "Zatrudnię kelnera". Restauracje szukają ludzi. Ile płacą?
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bELcBlIO
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(15)
.....
2 miesiące temu
Kurde to juz takie stare a wy dopiero o tym piszecie 😂
gov.pl
2 miesiące temu
Przepić tyle kasy to nie lada wyczyn. Zamknąć knajpę i pić. Zaprosić bezdomnych to szybciej będzie
Jan Paweł 2
2 miesiące temu
Takie cuda tylko w Ameryce! U nas co drugi to Mister White
bELcBlIP
Miki
2 miesiące temu
Dostali taki napiwek i się cieszą? Ucieszy mnie jak pochwalili by się gdyby chodź raz w tygodniu właściciel tej knajpy ugościł bezdomnego i dał mu solidny posiłek co ty na to ,to by przywróciło dopiero wiarę w człowieka !!!
Leon
2 miesiące temu
Miałem też takiego kolegę który dawał ogromne napiwki jak sprzedał majątek po rodzicach niedługim czasie wylądował schronisko dla bezdomnych
😂😂😂
2 miesiące temu
144 tys dol....czyli od tego 10%napiwku 10tys dol.? Od kiedy?
Vqrwiony 7
2 miesiące temu
O to chodzi jak bym się nazywał Elon Musk też bym dawał takie napiwki. A nie przy zarobkach 2 500 na miech. I żyje się z dnia na dzień.
Marcin
2 miesiące temu
W stanach bardzo często kelnerzy pracują tylko za napiwki (taki zwyczaj) więc przestańcie wywalać durne komentarze proszę
Qqqqqq
2 miesiące temu
To jest przywrócenie wiary w ludzi,bo dostali po tysiaku za ciężko pracę.W kamieniołomach nie robią,a facet pewnie ma miliony na koncie ,mial gest i dał.A jak ktoś nie ma takiego kaprysu, albo zarabia zwyczajnie i zostawi normalny napiwek,to już nie jest dobrym człowiekiem?
A co
2 miesiące temu
Jakbym zarabiał z 20K to też bym Tysiaka chętnie sypnął...
Bbb
2 miesiące temu
No to teraz skarbówka ściągnie swoją dole w ramach podatku za darowiznę, a następnie po 5 latach klient zwróci się z wnioskiem o zwrot nadpłaty za usługi wraz z odsetkami i będzie git.
Szymon
2 miesiące temu
Aha, czyli jak ktoś nie ma 40k na oddanie to od razu zły człowiek? Poza tym ludzi już takie sytuacje nie obchodzą. Przecież co chwilę, ktoś to robi. Youtuber mrbeast wydał na napiwki od kilkuset tysięcy dolarów do ponad miliona.
TAMTAM
2 miesiące temu
Czy to ma być dowód, że niby sprawdza się neoliberalna teoria skapywania?
bELcBlIH
Saw
2 miesiące temu
Mój szef też jest hojny, płaci nam 2000 na rękę za miesiąc pracy. Pracuje do końca miesiąca i wyjeżdżam do Holandii.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić