Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
MDO
|
aktualizacja

To się stało nagle. Klienci Biedronki będą załamani

37
Podziel się:

Polacy każdego dnia muszą mierzyć się z drożyzną. Niestety, to zjawisko absolutnie nie hamuje. Tymczasem znów wzrosły ceny w Biedronce. Jeszcze w weekend za niektóre produkty należało zapłacić mniej niż obecnie.

To się stało nagle. Klienci Biedronki będą załamani
Zdjęcie poglądowe (Getty Images, Bartek Sadowski)

Ekonomista Rafał Mundry uważnie śledzi sytuację w Biedronkach. Ekspert zdecydował się porównać ceny niektórych produktów. Pod uwagę wziął dane z weekendu, a także obecne ceny. Tym samym zdołał dojść do wniosku, że dyskont postawił na sporą falę podwyżek.

Co weekend archiwizuje ceny w Biedronce z Glovo (aplikacja, która umożliwia zamówienie zakupów - przyp. red.) Na ogół zmiany były pojedyncze. W tym tygodniu bardzo szeroko - oznajmił Mundry.

Co podrożało w Biedronce? W górę poszły m.in. ceny podstawowych produktów spożywczych, takich jak ryż, ketchup czy nabiał. Więcej trzeba zapłacić również za artykuły gospodarstwa domowego.

Wzrost cen w Biedronce. Drożyzna nie odpuszcza

Analiza Mundrego wskazuje na to, że w weekend cena sera cheddar wynosiła 8,63, a obecnie jest to już 9,99 zł. Gouda podrożała natomiast z 4,75 zł do 4,99 zł. Za ryż trzeba natomiast zapłacić 4,47 zł (wcześniej 3,80 zł).

Ekspert spostrzegł, że po raz kolejny podrożały takie produkty jak olej, twaróg, ryż i produkty z pomidorami. Więcej zapłacimy też za smalec, ocet oraz drożdże.

Inflacja nie odpuszcza - podsumował ekonomista.

Jak walczyć z inflacją? Wiceminister finansów odpowiada

O walkę z szalejącą inflacją w programie "Tłit" Wirtualnej Polski zapytany został wiceminister finansów Artur Soboń. - Mamy trzy drogi. Jedna to jest rzeczywiście ta droga św. Mikołaja, czyli czystego populizmu, braku odpowiedzialności za słowa, takiej licytacji, której efektem dla pana przewodniczącego Tuska ma być "im gorzej, tym lepiej" i "po trupie Polski do władzy". To jest odpowiedź ze strony opozycji - mówił.

Po drugiej stronie mamy dogmatycznych, liberalnych profesorów jak pan prof. Balcerowicz, którzy mówią, że walka z inflacją musi kosztować, trzeba ponieść też koszty społeczne, recesja czy bezrobocie - to jest ta cena, którą należy zapłacić. Nie ma miejsca na żadną wrażliwość, trzeba stosować twarde reguły - dodawał. - My idziemy drogą, w której zachowujemy ostrożność w polityce fiskalnej. Restrykcyjną politykę monetarną, taką, która jest konieczna w sytuacji inflacji, ale jednocześnie oferujemy pomoc ukierunkowaną dla najsłabszych, którzy na inflacji cierpią najbardziej - podsumował.
Zobacz także: Wakacje na Mazurach. "Ruch w Biedronkach jest niesamowity"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(37)
Polak
miesiąc temu
Zwolennicy PO biznesmeni po zawodówkach musicie się douczyć tego jaka jest różnica pomiędzy gospodarką rynkową a centralnie zarządzaną. Dobrze wiemy że wy tylko znacie gospodarkę złodziejską i zdradziecką.(sprzedawczyki polski)
Cytrynowa..
miesiąc temu
Po Biedronce, jak zniknie, tęsknić nikt nie będzie.
Mr black
miesiąc temu
To proste zrezygnuje z zakupów w biedronce i niech sobie robią podwyżki przerzucam się na Dino. Żegnaj biedronko wracaj do Portugalii.
Art
miesiąc temu
Zamieniłem Biedronkę na Lidla i zacząłem kupować w Netto. Kiedyś poszedłem do Biedronki w poniedziałek ok godz 13 ej a tam regały z warzywami i owocami puste , lodówki z nabiałem i wędlinami puste. Pani mówi że towar nie dojechał jeszcze. Chyba komentarz zbyteczny.
Frenk
miesiąc temu
Wrócić do kartek na żywność na paliwa pieniędzy wam zostanie w bród. Przeżyłem wojnę była wszawica pluskiew było jak mrówek.Zęby myło się popiołem.Jakoś to pokolenie przetrwało i cieszy się z tego co jest.Przyszły cięszkie czasy ale nikt w naszym kraju z głodu nie umiera.Przetrwamy nie róbcie paniki.
Elena
miesiąc temu
Jest strasznie,moje dziecko lubi kanapki z serem,a teraz nawet i na to nas nie stać. Kiedyś ser w plasterkach kosztował 2zł teraz 8zł. Idę do sklepu kupić to,co potrzebne do życia i zostawiam 250zł,w domu sprawdzam paragon liczę i zastanawiam się,czy przez pomyłkę,nie ma tam złota.Wydatki na życie są większe niż zarobki.Praca na trzy etaty,przy moim zdrowiu,to szybka śmierć dla mnie,bo jestem osobą chorą i niepełnosprawną.
Mersa
2 miesiące temu
Przestałam robić zakupy w Biedronce.Nie dość że często GIS wycofuje ich produkty ze sprzedaży z niebezpiecznymi dla zdrowia składnikami,bakteriami itp.to jeszcze co dwa dni są u nich podwyżki
Rodzice
2 miesiące temu
Jak tak dalej pójdzie będziemy tylko mogli opłacić rachunki i kupić chleb żeby nam dzieci nie umarły z głodu bo na nic innego stać nas nie będzie.
MARIO
2 miesiące temu
W samych Gorlicach jest trzy biedronki i obrotu maja za 1miesiąc prawie 10 milionów zł.Konsumcja jest straszna a jeszcze mamy Lidl kałfland kilka delikatesów centrum. Myślę że tak spokojnie koło 25 milionów złotych i ludzie mówią że piniędzy nie mają.
Twój nick
2 miesiące temu
Pod (nie)rządem P🦆S bedziemy kamienie jeść!
ak001
2 miesiące temu
Przestałem robić zakupy w Biedronce. I nie dlatego, że drogo, tylko dlatego, że bajzel, brud i towar średniej jakości.
Cieszyn
2 miesiące temu
dziwne że tylko w Polsce wszystko podrożało o 400 procent. byłam wczoraj w Czechach też mają informacje ale cukier kosztuje 3 zł i nik go nie wydziela chyba że w przygranicznych sklepach żeby Polacy nie wykupili
Koko
2 miesiące temu
Brawo pis
Nicko
2 miesiące temu
W Biedronce papier toaletowy podskoczył z 3,99 na 5,99 za 8 rolek.Nagle 50% podwyżka.Wycieranie "twarzy"pomału też zaczyna być luksusem.Bardzo przyziemny artykuł codziennego użytku a jak istotny.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić