Zakazane na grzybobraniu. Kara to 5 tys. zł

Za złamanie przepisów podczas grzybobrania można otrzymać karę wynoszącą nawet 5 tysięcy złotych. W przypadku mniej poważnych naruszeń będzie to 500 zł mandatu. Co warto wiedzieć przed udaniem się na grzyby?

Nawet 5000 zł kary za zbieranie grzybów! Sprawdź, jak uniknąć mandatówNawet 5000 zł kary za zbieranie grzybów! Sprawdź, jak uniknąć mandatów
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Zbieranie grzybów w Polsce jest legalne i bezpłatne, ale trzeba przestrzegać określonych zasad. Ich ignorowanie może być kosztowne - mniej poważne wykroczenia grożą mandatem do 500 zł, a poważniejsze mogą skończyć się karą sądową do 5 tysięcy złotych.

Mandat za zbieranie grzybów. O czym musisz wiedzieć?

Najwyższe kary, wynoszące aż 5 tysięcy złotych, grożą za zbieranie grzybów chronionych. Rozporządzenie z 2014 roku wymienia aż 232 takie gatunki. Decyzję o nałożeniu tak wysokiej kary może podjąć jedynie sąd. Strażnicy mogą jedynie nałożyć mandat.

Mandat w kwocie 500 zł grozi za zbieranie grzybów w miejscach objętych zakazem wstępu. Dotyczy to m.in. lasów będących uprawami do 4 metrów wysokości, powierzchni doświadczalnych i drzewostanów nasiennych, ostoi zwierząt, źródlisk rzek i potoków czy obszarów narażonych na erozję.

Dalsza część artykułu poniżej materiału wideo

Kaczyński ujawnił pytanie. Wymowny komentarz Millera, mówi o "głupkach"

Grzyby nie mogą być zbierane również w rezerwatach i parkach narodowych oraz na terenach wojskowych.

Państwowe Lasy mogą wprowadzić okresowy zakaz wstępu na swoje tereny. Dzieje się tak w przypadku zniszczenia drzewostanów, znacznego uszkodzenia runa leśnego, wysokiego ryzyka pożarowego czy konieczności wykonywania zabiegów gospodarczych związanych z hodowlą, ochroną lasu lub pozyskaniem drewna.

Jeśli teren lasu jest prywatny, jego właściciel ma prawo zakazać wstępu. Wystarczy, że odpowiednio oznaczy ten teren informacyjnymi tablicami.

Sąd może również nałożyć grzywnę na osoby, które niszczą ściółkę leśną, grzyby lub grzybnię. Mandaty nakłada się również za zaśmiecanie lasu, niszczenie lęgowisk ptaków, nor, mrowisk, ranienie lub zabijanie dzikich zwierząt (poza sytuacjami związanymi z polowaniem lub ochroną lasów) oraz za puszczanie psów luzem.

Należy także parkować samochód tylko w wyznaczonych miejscach. W przeciwnym razie można otrzymać mandat za niewłaściwe parkowanie lub niszczenie zieleni. Nie wolno zostawiać pojazdów przed szlabanami i na poboczach dróg, nawet jeśli są one przeznaczone do ruchu.

Notoryczne lub rażące łamanie powyższych przepisów może skutkować skierowaniem sprawy do sądu, co może zwiększyć koszty grzybobrania do 5 tysięcy złotych.

Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech. Ogłoszono alarm bombowy. Głosowanie wstrzymane
Wybory na Węgrzech. Ogłoszono alarm bombowy. Głosowanie wstrzymane
Ledwo wyhamowała. Pies wypadł na jezdnię. "Trzeba było przyspieszyć"
Ledwo wyhamowała. Pies wypadł na jezdnię. "Trzeba było przyspieszyć"
Najstarszy pochodzi z V wieku p.n.e. Odkrycie w Zatoce Gibraltarskiej
Najstarszy pochodzi z V wieku p.n.e. Odkrycie w Zatoce Gibraltarskiej
Rumia rusza z ofensywą. "Czas najwyższy, by cała Polska dowiedziała się"
Rumia rusza z ofensywą. "Czas najwyższy, by cała Polska dowiedziała się"
Zawrzało na Węgrzech. "Wybuchnie wojna domowa". Magyar kontruje Orbána
Zawrzało na Węgrzech. "Wybuchnie wojna domowa". Magyar kontruje Orbána
Tylko nieliczni go widzieli. Fotopułapce się udało
Tylko nieliczni go widzieli. Fotopułapce się udało
Media: Tak chronią rezydencję Putina. Ujawnili zdjęcia
Media: Tak chronią rezydencję Putina. Ujawnili zdjęcia
Śmierć Jacka Magiery. Tutaj zasłabł. Tak dziś wygląda miejsce tragedii
Śmierć Jacka Magiery. Tutaj zasłabł. Tak dziś wygląda miejsce tragedii
"Gangu Olsena nie pozdrawiamy". Nagrało się, jak wychodzili z lokalu
"Gangu Olsena nie pozdrawiamy". Nagrało się, jak wychodzili z lokalu
Nagle wspomniał o Putinie. Patriarcha Cyryl aż przerwał mszę
Nagle wspomniał o Putinie. Patriarcha Cyryl aż przerwał mszę
Była 11:14. Taki widok w Mielnie. Komentarz zbędny
Była 11:14. Taki widok w Mielnie. Komentarz zbędny
Orban mobilizuje wyborców. "Zabiorą nasze pieniądze"
Orban mobilizuje wyborców. "Zabiorą nasze pieniądze"