1,5-roczne dziecko pod kołami samochodu. Wystarczyła chwila nieuwagi

Tragedia w miejscowości Paczków (woj. opolskie). Na terenie prywatnej posesji samochód potrącił 1,5-roczne dziecko. Ojciec przewiózł malucha do pobliskiego szpitala, a tam okazało się, że chłopiec jest w "stanie niestabilnym". Konieczne było przewiezienie do innej placówki. Interweniował śmigłowiec LPR.

pogotowie lotnicze helikopter pogotowia ratownictwo medyczne Śmigłowiec LPR
Źródło zdjęć: © Materiały WP | Getty Images

Do groźnie wyglądającego wypadku doszło w miejscowości Paczków, w województwie opolskim. Tam kierowca potrącił 1,5-roczne dziecko, które przebiegało przez podwórko na jednej z posesji.

1,5-letni maluch pod kołami auta

Policja na razie nie poinformowała o tym, z jaką prędkością mogło poruszać się auto. Asp. Mariusz Schweiger z nyskiej policji poinformował "Fakt", że zarówno kierowca pojazdu jak i ojciec dziecka byli trzeźwi. Wystarczyła więc tylko chwila nieuwagi, by 1,5-roczny maluch wbiegł pod koła.

Ojciec postanowił nie wzywać karetki na miejsce zdarzenia. Zamiast tego na własną rękę przetransportował dziecko do szpitala, który znajduje się kilkaset metrów od miejsca wypadku.

Dziecko żyje, trafiło do szpitala we Wrocławiu. Ma uraz głowy

Lekarze w miejscowym szpitalu stwierdzili, że maluch ma uraz głowy. Dziecko - jak podali policjanci - było w stanie niestabilnym, dlatego zdecydowano się na przewiezienie go do innego szpitala. W tym celu wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jak podał rzecznik nyskiej policji, dziecko trafiło do jednego ze szpitali we Wrocławiu. Obecnie nie wiadomo, w jakim jest stanie.

Wypadek na DK86 pod Tychami. Tir wylądował w rowie

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
84-latek umówił się na randkę z oszustem.  Śmierć na Gran Canarii
84-latek umówił się na randkę z oszustem. Śmierć na Gran Canarii
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny