15-latek z Ukrainy w rękach służb. Skandal, co wyprawiał na Mazowszu
15-latek odpowie przed sądem za malowanie faszystowskich symboli w Sokołowie Podlaskim (woj. mazowieckie). Sprawę nagłośnił urząd miasta, a policjanci szybko ustalili sprawcę dzięki analizie monitoringu. To kolejny przypadek, który pokazuje, że takie czyny nie pozostają bez konsekwencji.
Policjanci z wydziału kryminalnego sokołowskiej komendy zajęli się sprawą po zgłoszeniu, które wpłynęło 8 kwietnia z Urzędu Miasta w Sokołowie Podlaskim.
Dotyczyło ono aktów wandalizmu polegających na nanoszeniu napisów i znaków faszystowskich na bulwarach nad rzeką Cetynią oraz na murze. Do zdarzeń miało dochodzić w okresie od 30 marca do 8 kwietnia. Funkcjonariusze zabezpieczyli monitoring i rozpoczęli czynności wyjaśniające - dowiadujemy się z komunikatu opublikowanego na mazowiecka.policja.gov.pl.
15-letni Ukrainiec poniesie konsekwencje
W toku działań ustalono, że za zniszczenia odpowiada 15-letni obywatel Ukrainy. Zgromadzone materiały zostały przekazane do właściwego sądu rodzinnego i nieletnich, który zdecyduje o dalszych konsekwencjach wobec nastolatka.
Policja przypomina, że propagowanie faszyzmu lub innych ustrojów totalitarnych jest w Polsce przestępstwem. Zgodnie z obowiązującymi przepisami odpowiedzialność za swoje czyny ponoszą już osoby, które ukończyły 13 lat.