30-latek wychodził z drogerii. Od razu wezwali służby. Grozi mu 5 lat
Perfumy o wysokiej wartości coraz częściej stają się celem złodziei. W Warszawie zatrzymano 30-letniego mężczyznę, który próbował wynieść z drogerii kilkadziesiąt flakonów markowych zapachów. Jak ustalili policjanci, nie była to jego pierwsza kradzież w tym miejscu.
Do zdarzenia doszło w jednej z drogerii przy ulicy Mickiewicza. Pracownicy zauważyli mężczyznę, który próbował przejść przez linię kas z niezapłaconym towarem. Na miejsce wezwano policję.
Mężczyzna próbował wyjść ze sklepu z niezapłaconymi perfumami o wartości ponad 6 tysięcy złotych - ujawniono w komunikacie służb.
Na miejscu interweniowali funkcjonariusze z Żoliborza. Zatrzymali 30-latka, który miał przy sobie łącznie 26 flakonów perfum. Został przewieziony do komisariatu przy ulicy Rydygiera, gdzie wykonano dalsze czynności.
To nie był pierwszy raz
W trakcie analizowania sprawy policjanci ustalili, że mężczyzna wcześniej również kradł w tej samej drogerii.
Miesiąc wcześniej ten sam mężczyzna dokonał w tym sklepie kradzieży 8 flakonów perfum oraz kilku innych artykułów, w tym akcesoriów o charakterze intymnym i drobnych artykułów kosmetycznych - podano.
Łączna wartość skradzionych rzeczy przekroczyła 7600 złotych. 30-latek usłyszał już zarzut kradzieży.
Za to przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności - wyjaśniają funkcjonariusze z Warszawy.