Australia zmieniła słowa hymnu. Mieli ważny powód

Z hymnu narodowego Australii usunięto słowa o kraju "młodym i wolnym". Ma to na celu okazanie szacunku rdzennym mieszkańcom kraju. Australijscy aborygeni są jedną z najstarszych zachowanych cywilizacji na świecie.

Premier Australii Scott Morrison ogłosił zmianę hymnu 1 styczniaPremier Australii Scott Morrison ogłosił zmianę hymnu 1 stycznia
Źródło zdjęć: © PAP, EPA | Lukas Coch

Premier Australii Scott Morrison ogłosił zmianę hymnu w piątek, 1 stycznia. Nowa wersja narodowej pieśni mówi, że mieszkańcy Australii są "zjednoczeni i wolni". Zdaniem premiera, ta zmiana ma lepiej oddawać specyfikę kraju.

Żyjemy w ponadczasowej krainie starożytnych ludów i łączymy historie ponad 300 grup etnicznych i językowych. Nasz hymn powinien to odzwierciedlać. Myślę, że zmiany, które dzisiaj wchodzą w życie, osiągają zamierzony cel – stwierdził na konferencji prasowej w Canberze Scott Morrison.

Australia zmienia hymn. Nie będzie już "młodym" krajem

Australijscy politycy od dłuższego czasu próbują porozumieć się z rdzennymi mieszkańcami kraju. Aborygeni przybyli na kontynent około 50 tys. lat przed brytyjskimi kolonistami. 26 stycznia Australijczycy obchodzą święto narodowe na pamiątkę wpłynięcia do portu w Sydney 1788 roku pierwszych brytyjskich statków. Niektórzy Aborygeni nazywają Dzień Australii "Dniem Inwazji".

Pomysł zmiany sformułowania zawartego w australijskim hymnie pojawił się w 2020 roku. Premier Nowej Południowej Walii stwierdziła, że określanie Australii mianem "młodego" kraju obraża rdzennych mieszkańców wyspy. Miało także "ignorować kulturę" Aborygenów.

Premier jeszcze nie zaśpiewał publicznie nowego hymnu

Propozycja zmian została przyjęta z zadowoleniem przez ministra ds. rdzennych Australijczyków Kena Wyatta. Pozytywnie odniosła się do niej także przywódczyni prawicowej partii Jeden Naród Pauline Hanson. Premier Morrison został zapytany o to, czy chciałby jako pierwszy zaśpiewać nową wersję hymnu.

Myślę, że publiczne śpiewanie przez premierów to to samo, co publiczne ćwiczenia fizyczne – lepiej jednak robić to na osobności – ocenił.

Obejrzyj także: „Starszy brat” z Australii

Wybrane dla Ciebie
Oddychamy coraz gorszym powietrzem. Sytuacja Polski podobna do Rumunii
Oddychamy coraz gorszym powietrzem. Sytuacja Polski podobna do Rumunii
Człowiek i rekin. Nagranie z USA niesie się w sieci
Człowiek i rekin. Nagranie z USA niesie się w sieci
Brytyjczycy wyślą system antydronowy do Kuwejtu. Jest decyzja
Brytyjczycy wyślą system antydronowy do Kuwejtu. Jest decyzja
Akcja policjantów z Zabrza. Tak zatrzymali włamywaczy
Akcja policjantów z Zabrza. Tak zatrzymali włamywaczy
Praca w polu podczas Wielkiego Tygodnia? W komentarzach burza
Praca w polu podczas Wielkiego Tygodnia? W komentarzach burza
Kłopoty Rosjan. Pierwsza taka sytuacja od 2,5 roku
Kłopoty Rosjan. Pierwsza taka sytuacja od 2,5 roku
Jest nowy sondaż. Orban pozostanie premierem Węgier
Jest nowy sondaż. Orban pozostanie premierem Węgier
59-latek miał znęcać się nad psami. Wiemy, ile lat mu grozi
59-latek miał znęcać się nad psami. Wiemy, ile lat mu grozi
Przyszedł na operację. Oto czego dowiedział się w szpitalu. "Bałagan"
Przyszedł na operację. Oto czego dowiedział się w szpitalu. "Bałagan"
15-letni Oskar nie żyje. Tragedia na Mazurach
15-letni Oskar nie żyje. Tragedia na Mazurach
Bójka na S8. Kierowca BMW aż wysiadł z auta. Jest nagranie
Bójka na S8. Kierowca BMW aż wysiadł z auta. Jest nagranie
Wracał z grobu taty. Doszło do tragedii. Nie żyje 17-letni Nikodem
Wracał z grobu taty. Doszło do tragedii. Nie żyje 17-letni Nikodem