aktualizacja 

Bestialsko skatował 3-miesięczne szczenię. 62-latek postrzelił je z wiatrówki

36

Postrzelił psa z wiatrówki, a następnie dotkliwie go pobił. Media społecznościowe obiegło nagranie z dramatycznej interwencji u pewnego 62-latka. Mężczyzna miał skatować 3-miesięcznego szczeniaka. W momencie przybycia na miejsce inspektorów, był kompletnie pijany.

Bestialsko skatował 3-miesięczne szczenię. 62-latek postrzelił je z wiatrówki
62-latek bestialsko skatował 3-miesięcznego szczeniaka (Instagram, Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt)

Dramatyczne sceny rozegrały się na jednej z posesji na Dolnym Śląsku w niedzielę po południu. Ok. godz. 15 mężczyzna miał postrzelić swojego psa z wiatrówki. Następnie dotkliwie go pobił.

Zaniepokojone przeraźliwymi piskami szczenięcia sąsiadki zaalarmowały służby. Na miejsce natychmiast wyruszyli przedstawiciele Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt (DIOZ).

Pan był w trakcie melanżu. Było jeszcze pół wódki i popitka. Pan za bardzo nie wiedział o co chodzi, ale o godz. 15, kiedy doszło do ataku, doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że katuje swojego psa – opisuje w mediach społecznościowych jeden z inspektorów.

Postrzelił i dotkliwie pobił psa. Szczeniak ma uszkodzony rdzeń kręgowy

Na filmie opublikowanym na Instagramie widać, że pies schował się przed swoim oprawcą w kącie posesji. 62-latek nie był w stanie wskazać nawet, gdzie znajdowała się jego buda. Był także wyraźnie w stanie upojenia alkoholowego.

Nie widzi pan, że śpię? – zwrócił się ni stąd ni zowąd do jednego inspektorów.

Skatowany przez mężczyznę pies został znaleziony w fatalnym stanie. Nie mógł poruszać tylnymi łapami, a cała tylna część jego ciała okazała się sparaliżowana.

Jedziemy do kliniki i tak naprawdę dopiero tam dowiemy się jakie obrażenia ma psiak. Po objawach wiemy, że nie jest dobrze. Nie jest w stanie trzymać kału ani moczu. Doszło najprawdopodobniej do uszkodzenia rdzenia kręgowego – relacjonował przedstawiciel DIOZ.

Wizyta u weterynarza niestety potwierdziła przypuszczenia inspektorów. Okazało się, że pies ma przestrzelony rdzeń kręgowy. Wolontariusze wyjaśnili, że zostanie zabrany na specjalne leczenie do kliniki w Czechach.

Oprawca utrzymywał również drugiego psa, którego także odebraliśmy – przekazano na profilu DIOZ.
Trwa ładowanie wpisu:instagram

62-latek skatował psa na posesji. Grozi mu 5 lat więzienia

Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt zorganizował w sieci specjalną zbiórkę pieniędzy. Ma ona pomóc pokryć koszty leczenia sparaliżowanego szczeniaka. 62-latkowi za znęcanie się nad psem grozi nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Obejrzyj także: Chciał przepędzić kota. Zobacz, co za chwilę zrobi ten uroczy szczeniak

Autor: JKM
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić