Blokada drogi osiedlowej. Zamieszanie pod Żabką
W Bytomiu dostawca próbował manewru cofaniem… i kompletnie zablokował główny wyjazd z osiedla. Nagranie opublikowane przez "Stop Cham" rozgrzało internet - komentarze mówią o ciasnych ulicach, odpowiedzialności kierowców i kulturze jazdy.
Na profilu "Stop Cham" w mediach społecznościowych pojawiło się nagranie z Bytomia, przedstawiające blokadę drogi osiedlowej przy ul. Głowackiego. Do zdarzenia miało dojść 23 lutego 2026 roku.
Z opisu wynika, że kierowca samochodu dostawczego podczas rozładunku towaru napotkał trudności z wykonaniem manewru cofania. W efekcie pojazd zablokował nieco główny wyjazd z osiedla, powodując utrudnienia dla innych mieszkańców.
Autor nagrania podkreśla, że jest osobą z niepełnosprawnością i spieszył się do lekarza, co dodatkowo potęgowało frustrację związaną z niemożnością opuszczenia osiedla. Film pokazuje wąską, osiedlową ulicę z zaparkowanymi wzdłuż jezdni samochodami, co znacząco ogranicza przestrzeń manewrową.
Spojrzał w stronę kamery. Skandal, co zrobili. Teraz każdy zobaczy
Pod filmem rozgrzała duża dyskusja, jednak komentarze są mocno podzielone. Jedni podkreślają, że kierowca dostawczaka nie powinien się tak zachować. Drudzy podkreślają jednak, że było wystarczająco dużo miejsca na przejazd.
Jeden musi się rozładować, a drugiemu się tak spieszy, że ma czas, by się awanturować. Więcej szacunku i empatii, będzie dobrze - podkreśla internauta.
Jak byś jeździł po Hiszpanii to dopiero byś zobaczył jak oni parkują przy skrzyżowaniach - dodaje kolejna osoba.
Blokada drogi osiedlowej. Problemy w polskich miastach
Blokada drogi osiedlowej w Bytomiu zwraca uwagę na szerszy problem związany z dostawami realizowanymi w gęsto zabudowanych dzielnicach. Kierowcy samochodów dostawczych często zmuszeni są do manewrowania w bardzo ograniczonej przestrzeni, bez wyznaczonych zatok do rozładunku.
W sytuacji, gdy ulica jest zastawiona autami mieszkańców, nawet niewielki błąd przy cofaniu może doprowadzić do całkowitego zablokowania przejazdu.