"Bulwersujące podejście". Została wyproszona z tramwaju z trójką dzieci

Matka trojga dzieci została wyproszona z tramwaju w Poznaniu, ponieważ motorniczy uznał przewożony przez nią wózek za przyczepkę rowerową. Jak podaje TVP Poznań, kobieta od dwóch lat korzysta z tego samego modelu wózka. Incydent wywołał falę oburzenia.

Matka z dziećmi została wyproszona z tramwaju w Poznaniu [zdj. ilustracyjne] Matka z dziećmi została wyproszona z tramwaju w Poznaniu [zdj. ilustracyjne]
Źródło zdjęć: © Pexels
Malwina Witkowska

Najważniejsze informacje

  • Matka z trójką dzieci została wyproszona z tramwaju w Poznaniu.
  • Powodem była rzekoma przyczepka rowerowa.
  • Skarga została rozpatrzona negatywnie przez MPK Poznań.

Kontrowersyjna decyzja motorniczego

Pani Ewa, mama trójki dzieci, przeżyła nieprzyjemną sytuację podczas codziennej podróży tramwajem w Poznaniu. Jak poinformowała telewizja TVP Poznań, kobieta została poproszona o opuszczenie pojazdu przez motorniczego, ponieważ - według jego oceny - przewoziła przyczepkę rowerową.

Tymczasem, jak podkreśla pani Ewa, w rzeczywistości nie był to sprzęt rowerowy, lecz specjalny wózek, który wykorzystuje od dwóch lat w wielu polskich miastach, nie napotykając dotąd żadnych problemów. Tego dnia jechała po wyprawkę dla swojego nowo narodzonego dziecka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Łoś biegał po centrum Bydgoszczy. Nie było łatwo go złapać

Zaskoczona i zdezorientowana decyzją motorniczego, kobieta postanowiła złożyć formalną skargę do Zarządu Transportu Miejskiego w Poznaniu. Niestety, jak informuje TVP Poznań, skarga została odrzucona. MPK uznało, że motorniczy miał prawo wyprosić pasażerkę, powołując się na obowiązujący regulamin przewozów.

Sprawa odbiła się szerokim echem wśród opinii publicznej i wywołała gorącą dyskusję w internecie. Wielu komentujących zwraca uwagę, że obecne przepisy dotyczące przewozu dziecięcych wózków i podobnego sprzętu są niejasne, a w niektórych przypadkach po prostu nieprzystające do realiów życia rodzin z małymi dziećmi.

"To jest chore. Skoro ta kobieta jechała z trójką małych dzieci transportem miejskim, to jest logiczne, że wykorzystanie jakiegokolwiek wózka czy przyczepki stanowi bezpieczeństwo dla maluchów" - pisze jedna z osób.

Inni komentujący nie kryją oburzenia postawą motorniczego i decyzją MPK. "Motorniczy nie zachował się jak człowiek, wypraszając tę panią, mamę trójki dzieci, z tramwaju, a widać, że MPK nie troszczy się o dobro pasażerów", "Bulwersujące podejście" - czytamy w komentarzach.

Źródło: TVP 3 Poznań

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Przeżył katastrofę w Kolumbii. To były pierwsze słowa do żony
Przeżył katastrofę w Kolumbii. To były pierwsze słowa do żony
Ryby są mniejsze i szybciej dojrzewają. Naukowcy wiedzą, dlaczego
Ryby są mniejsze i szybciej dojrzewają. Naukowcy wiedzą, dlaczego
Poszedł na grzyby 22 marca. Wyniósł pełny kosz
Poszedł na grzyby 22 marca. Wyniósł pełny kosz
"Zróbcie coś". Piloci alarmowali o problemach na lotnisku La Guardia
"Zróbcie coś". Piloci alarmowali o problemach na lotnisku La Guardia
Porównali Tatry dziś i sprzed stulecia. Zaskakujące wnioski
Porównali Tatry dziś i sprzed stulecia. Zaskakujące wnioski
Putin korzysta na wojnie w Iranie. Zarobił miliardy
Putin korzysta na wojnie w Iranie. Zarobił miliardy
Wtorek z wysokimi temperaturami. W środę zaczną się zmiany
Wtorek z wysokimi temperaturami. W środę zaczną się zmiany
Alkohol znikał ze sklepów Dino. Policjanci wydali komunikat
Alkohol znikał ze sklepów Dino. Policjanci wydali komunikat
28-latek był w piwniczce. Dramat. Nagle runęła
28-latek był w piwniczce. Dramat. Nagle runęła
Miał dopiero 30 lat. Straszna śmierć pilota w Nowym Jorku
Miał dopiero 30 lat. Straszna śmierć pilota w Nowym Jorku
Korea Północna krytykuje USA. "Są wrogim państwem"
Korea Północna krytykuje USA. "Są wrogim państwem"
Ksiądz musiał interweniować w sanatorium. "Kotlet w inny dzień"
Ksiądz musiał interweniować w sanatorium. "Kotlet w inny dzień"