CBŚP rozbiło "mafię śmieciową". 10 osób zatrzymanych
Centralne Biuro Śledcze Policji na polecenie Prokuratury Krajowej zatrzymało 10 osób w sprawie nielegalnego gospodarowania odpadami. Wśród nich są były burmistrz i prezesi gminnej spółki z powiatu inowrocławskiego.
Najważniejsze informacje
- CBŚP zatrzymało 10 osób powiązanych z nielegalnym składowaniem odpadów w dwóch województwach.
- W byłej żwirowni odkryto pojemniki z oznaczeniem "Materiał zakaźny" oraz beczki z nieustalonymi substancjami.
- Według śledczych grupa monitorowała ruch służb i weryfikowała numery w CEPiK bez uprawnień.
Działania CBŚP objęły województwa podlaskie i kujawsko-pomorskie. Jak podaje PAP, funkcjonariusze pod nadzorem Prokuratury Krajowej równolegle uderzyli w dwa powiązane wątki. W sumie zatrzymano 10 osób, w tym samorządowca i osoby kierujące gminną spółką zajmującą się odpadami. Śledczy wiążą sprawę z tzw. mafią śmieciową i szeroko zakrojonym procederem ukrywania niebezpiecznych odpadów.
Pierwsza część operacji dotyczyła powiatu zambrowskiego w woj. podlaskim. CBŚP przeprowadziło oględziny terenu byłej żwirowni, który – według ustaleń – przestępcy mieli nabyć na tzw. słupa. Pod ziemią biegły wskazał na liczne nieprawidłowości, a funkcjonariusze dokumentowali kolejne znaleziska. Teren miał służyć do maskowania odpadów różnego rodzaju, w tym potencjalnie niebezpiecznych dla zdrowia.
Prezydent Częstochowy zatrzymany przez CBA. Trela: Znam go i jestem zaskoczony
W trakcie prac ujawniono pojemniki z wyraźnym oznaczeniem "Materiał zakaźny", a także dziesiątki plastikowych beczek i baniaków z niezidentyfikowanymi substancjami. Oprócz tego natrafiono na odpady komunalne oraz cmentarne. Komisarz Krzysztof Wrześniowski z CBŚP podkreślił, że takie złoża znajdowały się pod warstwą ziemi, co utrudniało wykrycie i mogło świadczyć o zorganizowanym charakterze działań.
Zatrzymania i zarzuty w dwóch wątkach
W wątku podlaskim już pod koniec stycznia zatrzymano sześć osób. Prokurator przedstawił im zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz nielegalnego postępowania z odpadami o właściwościach kancerogennych, mutagennych i żrących. To katalog czynów, które – według śledczych – realnie zagrażały środowisku i bezpieczeństwu mieszkańców okolic.
Równolegle CBŚP uderzyło w kujawsko-pomorskim. W powiecie inowrocławskim zatrzymano cztery osoby: byłego burmistrza jednej z gmin nadzorującego gospodarkę komunalną, dwóch prezesów gminnej spółki odpowiedzialnej za gospodarkę odpadami oraz właścicielkę nieruchomości, która miała udostępnić teren pod nielegalny proceder. To wskazuje, że mechanizm mógł działać dzięki wykorzystaniu struktur komunalnych.
System osłony przed kontrolami służb
Śledztwo wykazało istnienie rozbudowanego systemu ochrony przed organami ścigania. Według CBŚP uczestnicy monitorowali ruch pojazdów policji oraz inspekcji ochrony środowiska (WIOŚ i GIOŚ), aby uprzedzać ewentualne kontrole lub interwencje. Kluczowy element miał dotyczyć weryfikacji numerów rejestracyjnych pojazdów służb, co – jak przekazał rzecznik – odbywało się z naruszeniem przepisów.
Co szczególnie bulwersujące, w sposób nieuprawniony wykorzystywano bazę CEPiK do weryfikacji numerów rejestracyjnych pojazdów mogących należeć do służb - zaznaczył kom. Krzysztof Wrześniowski z CBŚP.
Źródło: PAP