Chiński "książę fortepianu" przyłapany z prostytutką

Li Yundi światowej klasy pianista został oskarżony o korzystanie z usług prostytutki. W Chinach to nielegalny proceder, a "książę pianina" poniósł duże konsekwencje spotkania się z 29-letnią panią lekkich obyczajów.

Li YundiLi Yundi spotkał się ze społecznym ostracyzmem.
Źródło zdjęć: © YouTube

Li Yundi był najmłodszym pianistą i pierwszym Chińczykiem, który zdobył pierwszą nagrodę na Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Fryderyka Chopina w 2000 roku. Miał wtedy 18 lat, od tamtej pory jest bardzo rozpoznawalny w Chinach, ma tam sporą rzeszę fanów. Okazuje się, że nie wszyscy są sympatykami "księcia fortepianu".

Chińska policja została poinformowana o tym, że 39-latek spotyka się z prostytutką. Patrol wyruszył więc na wskazane miejsce i faktycznie zastał tam Li Yundiego z 29-letnią panią lekkich obyczajów.

Chociaż policja nie opublikowała jego pełnego nazwiska w zawiadomieniu, państwowe media potwierdziły później, że jest to Li. Po tym, jak pojawiła się wiadomość, Stowarzyszenie Chińskich Muzyków oświadczyło, że odwoła członkostwo Li, ponieważ reprezentuje on "wyjątkowo negatywny wpływ społeczny".

Zgodnie z chińskim prawem osoby zajmujące się usługami seksualnymi lub zarządzające nimi mogą zostać zatrzymane na okres do 15 dni i ukarane grzywną w wysokości do 5000 juanów. Ci korzystają z takich usług również mogą zostać ukarani grzywną oraz ogromnym społecznym ostracyzmem.

"Czas bardzo nam się skrócił". Ekspert mówi, co stanie się z Helem i Gdańskiem

Wybrane dla Ciebie