Chwile grozy na jeziorze Jagodne. Zapaliła się łódź z turystami

Dramatyczne momenty na Mazurach. Na jeziorze Jagodne zapaliła się łódź, którą podróżowało sześć osób. Do akcji bardzo szybko wkroczyły odpowiednie służby.

Pożar łodziPożar łodzi
Źródło zdjęć: © Facebook | MOPR

Groźny pożar na Mazurach miał miejsce w czwartek po południu. Pierwsze zgłoszenie wpłynęło do stanowiska kierowania służb w Giżycku około godziny 17.

Na miejsce zadysponowano Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, policję i straż pożarną. Informację o pożarze na jeziorze Jagodne potwierdziła policja.

Pierwsza na miejsce dopłynęła policja z Giżycka i zaczęła gasić pożar, potem MOPR, potem jeszcze straż - przekazał w rozmowie z PAP dyżurny MOPR.

Mazury. Udało się uniknąć najgorszego

Dyżurny zaznaczył również, że sprawna akcja służb doprowadziła do tego, że udało się uniknąć najgorszego - na szczęście nie ucierpiała żadna z sześciu osób znajdujących się na łodzi.

Sprawą zajmą się biegli. Eksperckie grono wyjaśni, co było przyczyną pożaru łodzi.

Wybrane dla Ciebie