Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
GGG
|

Niewyobrażalny błąd na miejscu wypadku. Funkcjonariusze zawieszeni

197
Podziel się:

Światło dzienne ujrzały nowe fakty po śmiertelnym wypadku w Cierpicach. Bilans ofiar tragedii wzrósł z jednego do dwóch, gdyż po odwiezieniu jednego z pojazdów, na parkingu policyjnym odkryto kolejne ciało.

Niewyobrażalny błąd na miejscu wypadku. Funkcjonariusze zawieszeni
Miejsce wypadku w Cierpicach. (PSP Toruń)

Na drodze krajowej nr 10 na odcinku Toruń-Bydgoszcz rozegrał się prawdziwy dramat. 23 sierpnia w miejscowości Cierpice doszło do tragicznego wypadku. Kierowca busa, chcąc uniknąć najechania na tył hamującego przed nim auta, zjechał na przeciwległy pas ruchu. Niestety, tam czołowo zderzył się z ciężarowym mercedesem.

Na miejscu zdarzenia interweniowały służby ratunkowe. Ich przedstawiciele poinformowały wtedy media, że w wypadku zginęła jedna osoba, którą był kierowca busa. Kolejne trzy osoby trafiły z obrażeniami do szpitali. Teraz okazało się, że podczas interwencji służb doszło do niewyobrażalnej pomyłki. Zarówno ratownicy medyczni, jak i policjanci i strażacy nie zauważyli, że w busie podróżowała jeszcze jedna osoba.

Ciało pasażera busa zostało odnalezione dopiero na parkingu policyjnym. Znajdowało się w części bagażowej pojazdu. W wyniku siły zderzenia, przewożone tam materiały budowlane i narzędzia skotłowały się i zasłoniły zwłoki. Policjanci z wydziału kryminalnego przyznali lokalnym mediom, że "to nigdy nie powinno się wydarzyć". Wobec pięciu funkcjonariuszy toruńskiego Wydziału Ruchu Drogowego wszczęto postępowanie dyscyplinarne. Według nowych informacji każdy z nich został również zawieszony.

Zobacz także: Borys Budka dopiekł Andrzejowi Dudzie. Tak skomentował słowa o "lex TVN"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(197)
emeryt Policj...
rok temu
to możliwe, przecież nikt na miejscu nie rozgrzebywał cegieł na skrzyni ładunkowej bo może pod nimi ktoś jest. Patrzysz nie widzisz to piszesz że są tam materiały budowlane. Postawcie się w sytuacji takich Policjantów. Idąc tym tropem - dlaczego prokurator nie poniósł konsekwencji skoro to pod jego nadzorem były robione czynności na miejscu ??!
Matio
rok temu
Takich ludzi przyjmują do policji
ico
rok temu
jest jedna osoba podejzana ,a oni pisza nie wykryto sprawców,policja to niektózy przestepcy
Giertyh
rok temu
Funkcjonariusze zawieszeni a prokurator????
CIEKAWSKI
rok temu
Ciekaw jestem co szukali w części załadunkowej
tekturowe pań...
rok temu
Profesjonalizm i kompetencje służb z pod znaku PiS (czyt. Pożyteczni idioci Sowietów) przekracza wszelkie granice, zupełnie jak w piosence Kultu "Mieszkam w Polsce" "...Pełne bez mózgów w służbie porządkowej patrzą wokoło bo swędzą ich ręce /.../ stoję i patrzę na mundurowe dziwolągi /.../ Jest tak brudno i brzydko że pękają oczy - Polska - Mieszkam w Polsce..."
papa
rok temu
;;;;;
starszy_1
rok temu
A prokurator to co, ulubieniec ziobry?
papa
rok temu
Człowiek podróżował w luku bagażowym a nie powinno go tam być. Z opisu wynika że wszystko tam się wymieszało narzędzia i materiały budowlane . Nie było go widać . Czego mieli szukać. zawsze łatwo zwalić wine na kogoś ciekawe jak sami byście się zachowali widząc taką" kupę " nieszczęścia ludzkiego i śmierć. Polak mądry po szkodzie ale mądrzyć się to każdy potrafi . Wstyd- jakoś chętnych do Policji i Straży nie ma. A prokurator przyjeżdża na oględziny zwłok . Jak mu podano w raporcie jedną ofiarę śmiertelną to robi oględziny jednych zwłok. Prokurator nie ma obowiązku poszukiwania zwłok na miejscu zdarzenia jeżeli nie ma o nich wiedzy. Ci ranni też nic na temat kolegi , którego tak niefrasobliwie przewozili nie powiedzieli służbom ratunkowym. Dajcie im spokój i pozwólcie pracować i tak służba nie jest łatwa.
Temides
rok temu
No co nie ma na tym świecie niomylnych ludzi. Nawet saper potrafi się pomylić, fakt tylko raz, bo zwykli ludzie mylą się rzadko lub często. Powinni ich przeszkolić jeszcze raz i na okres próbny z zaniżoną pensją.
obserwatorka
rok temu
Wczoraj miał miejsce wypadek autobusu PKS Grójec relacji Grójec-Warka. Kierowca autobusu (osoba ok 70 lat) bez maski podczas prowadzenia autobusu liczył pieniądze i stracił panowanie nad autobusem i wpadł nim do rowu. Po wypadku wykrzykiwał by tylko nie wzywac policji i zabronił opuszczać autobusu, w którym nie było ani apteczki ani młotków do wybijania szyb. Po przyjeździe strażacy wypuścili wszystkich i nie czekając na pogotowie kazali ludziom iść do domów. Wypuszczono ludzi starych, schorowanych, w panice i stresie bez żadnych badań lekarskich. Po niektórych przyjechali członkowie rodziny, którzy chcieli się dopytac jak to się stało, że osoby starsze, które przeżyły wypadek tułają się na drodze w odległości ok 1-2km od miejsca wypadku. Gdzie zabezpieczenie terenu? Nikt ze straży OSP Jasieniec czy PSP nie potrafił odpowiedzieć na to pytanie. Gdy przyjechało pogotowie połowy osób już nie było. Gdzie w tym wszystkim dbanie o człowieka. Gdzie procedury? Gdzie nadzór. Czy ktoś poniesie konsekwencje...
int
rok temu
To strażacy wydobywali rannych i zabitych z uszkodzonych pojazdów.
Damian
rok temu
A prokurator dlaczego nie został zawieszony??
bubel
rok temu
wiekszość komentarzy pisza poicjanci i ich rodziny. Nie ma wybaczenia jak policjant ma problemy wzrokowe,z podstaw matematyki, wnikliwości i zaangazowania w słubie. Amatorszczyzna w najgorszym jego wydaniu. Paniska z RD , jak sie okazało to pewnie jak zawsze spady z innych wydziałów. Totalne obrzydzenie do słuzby, nauki. A jak sekcja wykaze,że gosciu był tylko ranny i zmarło na parkingu po kilkunastu godzinach? Bo na 99% tak było. wywalic na zbyty pyski i do roboty w budownictwie-.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić