Coś poszło nie tak. Hiszpanie załamują ręce po renowacji rzeźby

Hiszpańskie prawo zezwala na amatorskie naprawy dzieł sztuki. Mieszkańcy tego kraju ceniący sobie kulturalny dorobek ojczyzny, kolejny raz pożałowali, że nikt nie poniesie konsekwencji tragicznych skutków renowacji.

rzeźba
Źródło zdjęć: © Facebook

Ta kamienica przetrwała 100 lat, jednak w pewnym momencie potrzebna była renowacja. Zarówno właściciele budynku, jak i mieszkańcy szybko zdali sobie sprawę, że jednak dużo lepiej było przed generalnym remontem całej kamienicy.

Okazało się, że robotnicy pracujący nad odnowieniem budynku dali się ponieść fantazji. Rzeźba znajdująca na kamienicy podczas renowacji została kompletnie oszpecona. Co ciekawe, to nie jest pierwszy przypadek nieudanej renowacji dzieła sztuki w Hiszpanii.

Lata temu internet podbił "Małpi Jezus". Jedna z 81-letnich parafianek martwiła się stanem fresku i Jezusem, który dosłownie odpadał od ściany. Postanowiła wziąć sprawę w swoje ręce i samodzielnie naprawić dzieło znajdujące się w kościele w Borja.

Jak się okazuje, nikt raczej nie poniesie konsekwencji tragicznych renowacji. W Hiszpanii amatorskie naprawianie dzieł sztuki jest dozwolone. Być może po remoncie kamienicy w Palencii to prawo zostanie wzięte pod lupę jeszcze raz.

To jego pracownię podpalili narodowcy. Rozmawiamy ze Stefanem Okołowiczem

Wybrane dla Ciebie