Ćwiczenia wojskowe przy granicy Korei Północnej. Wykorzystano myśliwce i okręty

Rząd Korei Północnej skrytykował ostatnie decyzje władz Korei Południowej. Przedmiotem sporu są ćwiczenia wojskowe, które zorganizowały siły militarne drugiego z krajów. Opublikowano oficjalne oświadczenie, w którym padły słowa o "lekkomyślności" i "prowokacji".

Korea Północna oskarża Koreę Południową o prowokację wojskową
Źródło zdjęć: © Getty Images
Ewelina Kolecka

Oświadczenie wygłosili przedstawiciele Ministerstwa Sił Zbrojnych Ludu. Zarzucili w nim południowym sąsiadom, że przeprowadzili ćwiczenia wojskowe na dzielącej oba kraje zachodniej granicy morskiej. W trakcie szkoleń miały zostać wykorzystane m.in. myśliwce i okręty wojenne.

Korea Północna uważa, że południowi sąsiedzi dążą do konfrontacji. Uznali przeprowadzenie ćwiczeń wojskowych za próbę prowokacji, która nie powinna mieć miejsca i wymaga stanowczej reakcji ze strony rządu Kim Dzong Una.

Taki lekkomyślny ruch [...] po stronie południowej jest szczytem konfrontacji wojskowej. To poważna prowokacja, [...] a ta sytuacja wymaga od nas koniecznej reakcji – cytuje treść oświadczenia Ministerstwa Sił Zbrojnych Ludu "ABC News".

Zobacz też: Koronawirus w Korei Północnej. Kim Dzong Un boi się epidemii

Korea Południowa odpowiada na zarzuty Korei Północnej

Przedstawiciele Korei Południowej zaprzeczają, aby ćwiczenia wojskowe miały miejsce wzdłuż granicy zachodniej. Ministerstwo Obrony Narodowej Korei Południowej potwierdza, że szkolenia się odbyły, jednak przeprowadzono je około 300 kilometrów od wspomnianej granicy.

Gdyby zarzuty były prawdziwe, Korea Południowa dopuściłaby się naruszenia umowy między państwami. Obowiązuje ona od 2018 roku, jednak jak podaje anonimowy informator "ABC News", mimo pozornego pokoju południowokoreańska armia pozostaje w stałej gotowości na wypadek ataku.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Nie żyje "Olbrzym z Rzeszowa". Jego zdjęcie przeszło do historii
Nie żyje "Olbrzym z Rzeszowa". Jego zdjęcie przeszło do historii
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Tuż obok lasu. Aż zatrzymał auto. "Wracają"
Tuż obok lasu. Aż zatrzymał auto. "Wracają"