Ślady na rękach Kim Dzong Una. Wywiad Korei Południowej o ostatnich pogłoskach

Agencja wywiadu Korei Południowej powiedziała, że pogłoski o zdrowiu Kim Dzong Una są bezpodstawne. Rzekomo nie ma żadnych oznak, że dyktator przeszedł operację serca. Falę nowych plotek wywołały ślady na rękach Kim Dzong Una, które miały świadczyć o zabiegu kardiologicznym.

Szef agencji wywiadu Korei Południowej, Suh Hoon zaprzeczył tym plotkom
Źródło zdjęć: © PAP
Aldona Brauła

Przywódca Korei Północnej nie pokazywał się publicznie przez 20 dni. Przegapił jedno z najważniejszych świąt w swoim kraju – rocznicę urodzin swojego dziadka Kim Ir Sena. To wywołało falę plotek jakoby Kim Dzong Un miał być poważnie chory.

Niektóre media orzekły, że dyktator jest martwy. Wszystkim doniesieniom regularnie zaprzeczała Korea Południowa, a także Stany Zjednoczone.

1 maja w piątek Kim Dzong Un ponownie pokazał się publicznie. Nie wszyscy uwierzyli jednak w jego zdrowie. Na zdjęciach z otwarcia fabryki nawozów w mieście Sunchon dopatrzono się kilku szczegółów, które miały świadczyć o przebytym przez przywódcę zabiegu.

Zobacz też: Kim Jo Dzong. Cały świat patrzy na nią. To ona miałaby przejąć władzę w Korei Północnej

Szef agencji wywiadu Korei Południowej, Suh Hoon zaprzeczył tym plotkom. Według agencji prasowej Yonhap powiedział w środę, że nic nie wskazuje na to, że pogłoski o zdrowiu Kim Jong-un są prawdziwe. Wyjaśnił także dlaczego aktywność Kim Dzong Una została ograniczona.

Przywódca Korei Północnej w tym roku pokazał się publicznie 17. Normalnie pojawiłby się około 50 razy. Według Korei Południowej jest to spowodowane wyłącznie epidemią koronawirusa i obawą o własne bezpieczeństwo. Nie są to jednak informacje w żaden sposób potwierdzone przez Koreę Północną, która do tej pory nie skomentowała wcześniejszych doniesień.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Wybrane dla Ciebie
Premiera książki Gisele Pelicot. Jej historia wstrząsnęła opinią publiczną
Premiera książki Gisele Pelicot. Jej historia wstrząsnęła opinią publiczną
Ewakuowano 19 osób. U podróżnego znaleziono nieuzbrojony granat
Ewakuowano 19 osób. U podróżnego znaleziono nieuzbrojony granat
Polacy chcą ograniczeń dla dzieci w social mediach? Jest najnowszy sondaż
Polacy chcą ograniczeń dla dzieci w social mediach? Jest najnowszy sondaż
Wiosna się czai. Oto dowód. Pokazał ujęcia z lasu
Wiosna się czai. Oto dowód. Pokazał ujęcia z lasu
Polka pokazała nagranie z Włoch. Burza w sieci
Polka pokazała nagranie z Włoch. Burza w sieci
Niż z Morza Północnego kontra rosyjski wyż. Polska między frontami
Niż z Morza Północnego kontra rosyjski wyż. Polska między frontami
Zacznie sypać w Polsce. Podano zagrożone regiony
Zacznie sypać w Polsce. Podano zagrożone regiony
Odkrycie japońskich naukowców. To zwiększa ryzyko aż 12 nowotworów
Odkrycie japońskich naukowców. To zwiększa ryzyko aż 12 nowotworów
Tragedia w Belgii. Nie żyje 34-latek z Polski
Tragedia w Belgii. Nie żyje 34-latek z Polski
17-latek wpadł pod pociąg. Chciał tylko pomóc. Dramat
17-latek wpadł pod pociąg. Chciał tylko pomóc. Dramat
Co kot "czyta" z człowieka? Behawiorystka wyjaśnia
Co kot "czyta" z człowieka? Behawiorystka wyjaśnia
Australijki wywiezione z obozu w Syrii. Rząd zapowiada rozliczenia
Australijki wywiezione z obozu w Syrii. Rząd zapowiada rozliczenia