Czarna komedia w Ostrowie. Przepychanki pod kostnicą. Poszło o ciało Ukraińca

Sceny rodem z czarnej komedii rozegrały się pod kostnicą w Ostrowie Wielkopolskim. Między firmą pogrzebową, która przyjechała odebrać ciało zmarłego Ukraińca, a pracownikami kostnicy wywiązała kłótnia. Doszło nawet do rękoczynów.

Przepychanki pod kostnicą. Zdj. ilustracyjne Przepychanki pod kostnicą. Zdj. ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons

Sprawę opisuje lokalny portal ostrow24.tv. Jak dowiedzieli się dziennikarze, pod budynkiem kostnicy w Ostrowie Wielkopolskim doszło do bardzo dziwnej sytuacji.

Bójka pod kostnicą. Nieprawdopodobne sceny w Ostrowie

W ostatnich dniach do Ostrowa przyjechali przedstawiciele ukraińskiego zakładu pogrzebowego, którzy z kostnicy chcieli zabrać ciało jednego ze zmarłych - obywatela Ukrainy. Pracownicy prosektorium jednak nie chcieli wydać zwłok.

Chodziło o brak wymaganych dokumentów, które były niezbędne do wydania ciała - poinformowała mł. asp. Ewa Golińska-Jurasz, zastępca oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim, cytowana przez lokalne media.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Centrum Przesiadkowe czy imprezowe? Mieszkańcy Bierunia mają dosyć

Ukraińcom odmowa była nie w smak, między stronami wywiązała się gorąca dyskusja, która szybko przerodziła się w kłótnię. Doszło nawet do przepychanek.

Miało dojść do użycia siły i przepchnięcia pracownika szpitala. Przestraszony wybiegł na zewnątrz terenu i zamknął bramę, uniemożliwiając ewentualny odjazd awanturników - pisze ostrow24.tv.

Strony sporu nie były w stanie samodzielnie dojść do porozumienia, na miejsce wezwano więc policję. Dopiero w obecności mundurowych pracownicy firmy pogrzebowej opamiętali się.

Funkcjonariusze uświadomili Ukraińcom, że zabieranie ciała bez odpowiedniej dokumentacji jest karalne, podobnie jak naruszanie nietykalności cielesnej innego człowieka. Ostatecznie przyjezdni udali się do sanepidu, by załatwić niezbędne formalności.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wystarczył tydzień. Książka Gisele Pelicot na szczycie listy bestsellerów
Wystarczył tydzień. Książka Gisele Pelicot na szczycie listy bestsellerów
Policjant z Elbląga skazany. To działo się podczas przesłuchania 18-latki
Policjant z Elbląga skazany. To działo się podczas przesłuchania 18-latki
Dlaczego Trump unika tych tematów? Eksperci o 107-minutowym wystąpieniu
Dlaczego Trump unika tych tematów? Eksperci o 107-minutowym wystąpieniu
Szpital pokazał posiłki. Fala komentarzy. Pacjenci jednogłośni
Szpital pokazał posiłki. Fala komentarzy. Pacjenci jednogłośni
Wszystko nagrała kamera. "Jak tu ich nie kochać?"
Wszystko nagrała kamera. "Jak tu ich nie kochać?"
Nie jeden, a dwa mandaty. Wszystko nagrała kamera samochodowa
Nie jeden, a dwa mandaty. Wszystko nagrała kamera samochodowa
Balkon runął, zginęła kobieta. Rodzina wciąż czeka na sprawiedliwość
Balkon runął, zginęła kobieta. Rodzina wciąż czeka na sprawiedliwość
Skontrolowali kilka hosteli w Warszawie. Zatrzymali sześciu cudzoziemców
Skontrolowali kilka hosteli w Warszawie. Zatrzymali sześciu cudzoziemców
Dramatyczny wypadek w Tatrach. Runął z wysokości 7 metrów
Dramatyczny wypadek w Tatrach. Runął z wysokości 7 metrów
Incydenty w ZOO. Pracownicy mogli ucierpieć. Policja bada sprawę
Incydenty w ZOO. Pracownicy mogli ucierpieć. Policja bada sprawę
Mieli 37 puszek z farbą. Zostali przyłapani na gorącym uczynku
Mieli 37 puszek z farbą. Zostali przyłapani na gorącym uczynku
Franciszkanie z Olsztyna kupili food trucka. Tak świętują 100 urodziny parafii
Franciszkanie z Olsztyna kupili food trucka. Tak świętują 100 urodziny parafii