Częstochowa. Tyle zostało z radiowozu. Sprawca uciekł z miejsca wypadku

11 listopada w Częstochowie doszło do strasznego wypadku. Samochód osobowy staranował na skrzyżowaniu policyjny radiowóz. Poszkodowani funkcjonariusze trafili do szpitala.

Radiowóz został doszczętnie zniszczonyRadiowóz został doszczętnie zniszczony
Źródło zdjęć: © Policja

Chwile grozy przeżyli częstochowscy policjanci. Podczas pokonywania skrzyżowania wjechał w nich z dużą prędkością samochód osobowy. Winowajca uciekł z miejsca zdarzenia, nie udzielając pomocy poszkodowanym. Po chwili został zatrzymany.

Do groźnego wypadku doszło w Częstochowie. Prawidłowo jadący policjanci wjechali na skrzyżowanie. Rozpędzony nissan almera przejechał na czerwonym świetle i uderzył z impetem w radiowóz. Mężczyzna postanowił uciec pieszo z miejsca zdarzenia. Po chwili ucieczki został zatrzymany przez mieszkańca i mundurowych.

Zniszczony nissan almera
Zniszczony nissan almera © Policja

Winowajcą okazał się 30-latek z Częstochowy. Mężczyzna nie poddał się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. W tej sytuacji została mu pobrana krew do badań. Wyniki stwierdzą czy w jego organizmie znajdował się alkohol lub środki odurzające.

Wszyscy uczestnicy wypadku trafili do szpitala. Nadal trwają badania diagnostyczne rannej policjantki i policjanta. Na miejscu zdarzenia do późnych godzin wieczornych pracowali policjanci ruchu drogowego. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady i wykonali oględziny.

Strajk kobiet. Protesty w Warszawie. Policja wynosiła uczestników siłą

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie