Domagają się dla niego 2352 lat więzienia. Rusza proces Ekrema Imamoglu
W Stambule startuje proces Ekrema Imamoglu, burmistrza metropolii i rywala Recepa Tayyipa Erdogana. Prokuratura domaga się dla niego 2352 lat więzienia za założenie i kierowanie domniemaną siatką korupcyjną.
Najważniejsze informacje
- Prokuratura zarzuca Imamoglu 140 przestępstw i straty na 161 mld lir.
- Opozycja nazywa sprawę nagonką; rząd wskazuje na niezależność sądów.
- Imamoglu pozostaje kandydatem CHP na prezydenta w 2028 r.
W poniedziałek w stambulskim kompleksie Marmara rozpoczyna się proces Ekrema Imamoglu, demokratycznie wybranego burmistrza metropolii i czołowego polityka opozycyjnej CHP. Sprawa rusza niemal rok po jego aresztowaniu i odsunięciu od kierowania miastem. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, po zatrzymaniu partia oficjalnie wskazała go jako kandydata w wyborach prezydenckich w 2028 roku.
Na ławie oskarżonych poza Imamoglu zasiądzie 401 osób powiązanych z wątkami korupcyjnymi w Stambule. Prokuratura żąda dla opozycjonisty 2352 lat więzienia za założenie i przewodzenie domniemanej organizacji przestępczej. Według aktu oskarżenia straty miały wynieść 161 mld lir tureckich, a katalog zarzutów obejmuje łącznie 140 czynów, m.in. tworzenie siatki korupcyjnej, 12 łapówek, siedem przypadków prania pieniędzy, oszustwa na szkodę instytucji publicznych, 70 ustawionych przetargów, ukrywanie dowodów i zanieczyszczanie środowiska. Dokument przygotowany przez prokuratora Akina Gurleka, dziś ministra sprawiedliwości, liczy niemal 4 tys. stron.
Wojna w Ukrainie. Oto scenariusz, na który liczy Turcja
Imamoglu utrzymuje, że jest niewinny a środowisko CHP określa postępowanie jako nagonkę władz wymierzoną w oponentów politycznych. Areszt burmistrza Stambułu wywołał masowe zatrzymania urzędników i polityków tej partii; w aresztach przebywa obecnie 15 burmistrzów CHP. Zatrzymanie popularnego samorządowca uruchomiło też największe od 2013 r. demonstracje. Rząd podkreśla, że wymiar sprawiedliwości działa niezależnie, a stawiane zarzuty opierają się na twardych dowodach.
Kariera i wybory w Stambule
Polityk dołączył do CHP w 2008 roku. Sześć lat później został burmistrzem dzielnicy Beylikduzu. W 2019 r. wygrał wybory na burmistrza Stambułu, detronizując kandydata rządzącej AKP. Po unieważnieniu wyników i powtórce głosowania zwiększył przewagę, kończąc ponad 20-letnie rządy AKP w mieście. W 2024 r. ponownie sięgnął po mandat, co w Turcji przyniosło mu łatkę jedynego polityka, który trzykrotnie pokonał obóz rządzący w urnach.
Co dalej z kandydaturą na prezydenta?
Choć obecny proces jest najpoważniejszą przeszkodą na drodze do startu w wyborach, to nie jest jedyną. W odrębnym postępowaniu zakwestionowano ważność dyplomu uniwersyteckiego Imamoglu, który jest konstytucyjnym wymogiem dla kandydatów na prezydenta Turcji. Ten wątek może zadecydować o jego pozycji w wyścigu planowanym na 2028 r., niezależnie od przebiegu procesu karnego.
Sala sądu i stawka polityczna
Rozprawa toczy się w kompleksie Marmara, gdzie w areszcie przebywa Imamoglu wraz ze współpracownikami. Skala aktu oskarżenia i liczba wątków czynią sprawę jedną z największych w ostatnich latach. Wynik procesu może zmienić układ sił przed kolejnymi wyborami, a także zdecydować o przyszłości Stambułu, którym zarządza teraz pełniący obowiązki Nuri Aslan z CHP.
Źródło: PAP.