Dramat w Giżycku. Mężczyzna dźgnął nożem i wypchnął przez okno swoją żonę

Do dramatycznego zdarzenia doszło na osiedlu przy ul. Moniuszki w Giżycku na Mazurach. Mężczyzna kilkakrotnie dźgnął nożem swoją żonę, a następnie wypchnął ją z balkonu trzeciego piętra mieszkania. Kobieta w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Napastnik usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Są nowe informacje w sprawie.

policja kogut policyjny radiowózMężczyzna kilkakrotnie dźgnął nożem swoją żonę, a następnie wypchnął ją z balkonu trzeciego piętra mieszkania
Źródło zdjęć: © Materiały WP | Adobe
Paulina Antoniak

W miniony czwartek około godziny 11 do funkcjonariuszy policji wpłynęło zgłoszenie w sprawie zdarzenia przy ulicy Moniuszki w Giżycku na Mazurach. Jak informuje TVP Info, policję o zdarzeniu zaalarmowali świadkowie, którzy zauważyli mężczyznę wypychającego kobietę z balkonu na trzecim piętrze jednego z bloków.

Funkcjonariusze, którzy pojechali na miejsce, potwierdzili otrzymaną informację. Przy jednym z bloków na ziemi leżała ranna kobieta. Jeden z patroli policji udzielił pokrzywdzonej pomocy przedmedycznej, natomiast drugi patrol w jednym z mieszkań zatrzymał mężczyznę, który mógł mieć związek z tym zajściem. Podejrzany również otrzymał pomoc przedmedyczną od policjantów z uwagi na posiadane obrażenia ciała – relacjonowali funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Giżycku w rozmowie z serwisem Giżycko Info.

Jak ustalili śledczy, 49-letnią kobietę wypchnął z mieszkania jej mąż, były żołnierz 53-letni Artur K. Mężczyzna zadał żonie szereg ciosów nożem w okolicę szyi oraz ważnych narządów ciała. Według wstępnych ustaleń między małżonkami miało dojść do kłótni z powodu zazdrości męża.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pierwsza wizyta u adwokata. Kobiety płaczą i powtarzają to samo

Arturowi K. przedstawiono zarzut usiłowania zabójstwa polegający na tym, iż w dniu wczorajszym zadał swojej żonie szereg uderzeń nożem m.in. w okolicę szyi i innych ważnych dla życia narządów ciała, a następnie zepchnął ją z balkonu mieszkania, znajdującego się na trzecim piętrze w bloku w Giżycka – przekazał Daniel Brodowski z Prokuratury Okręgowej w Olsztynie w rozmowie z rmf24.pl.

53-latek usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa, za co grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności. Mężczyzna złożył krótkie wyjaśnienia w rozmowie z prokuratorem. Na razie jednak prokuratura nie poinformowała, czy Artur K. przyznał się do zarzucanych mu czynów. Giżycki sąd natomiast na wniosek prokuratora zasądził trzymiesięczny areszt.

TVP Info informuje, że poszkodowana kobieta przebywa obecnie w szpitalu w Giżycku. Jak podkreślają lekarze, jej stan jest ciężki, ale stabilny.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Rekordowa frekwencja. Tłumy do urn
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Rekordowa frekwencja. Tłumy do urn
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana ze sceny. Zaskakujące poparcie
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana ze sceny. Zaskakujące poparcie
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana. Jakie ustalenia?
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana. Jakie ustalenia?
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom
Media: Tak Rosja zareaguje na porażkę Orbána
Media: Tak Rosja zareaguje na porażkę Orbána
Chcieli wjechać do Polski. Zatrzymano ich na granicy. Oto powód
Chcieli wjechać do Polski. Zatrzymano ich na granicy. Oto powód
Schwytali rannego żołnierza. Nieśli go przez 10 kilometrów
Schwytali rannego żołnierza. Nieśli go przez 10 kilometrów
Tak Jacek Magiera wspominał dzieciństwo. Mówił, czego nie zapomni
Tak Jacek Magiera wspominał dzieciństwo. Mówił, czego nie zapomni