Dramat w kijowskiej szkole. Nożownik zaatakował nauczycielkę i ucznia
W poniedziałek (12 stycznia) w Kijowie doszło do ataku nożem w szkole. Ranna została nauczycielka i jeden z uczniów. Napastnik miał w telefonie zapisane rozmowy z "wrogimi służbami specjalnymi".
Najważniejsze informacje
- Czternastoletni uczeń zaatakował nauczycielkę i kolegę nożem.
- Policja odkryła podejrzane wiadomości w jego telefonie.
- Motywy działania nastolatka pozostają nieznane.
W kijowskiej szkole 12 stycznia doszło do dramatycznego incydentu. Czternastoletni uczeń, uzbrojony w nóż, zaatakował swoją nauczycielkę oraz jednego z kolegów z klasy. Obie ofiary zostały natychmiast przetransportowane do szpitala, gdzie lekarze zajęli się ich obrażeniami.
Podczas śledztwa kijowska policja znalazła w telefonie podejrzanego materiały, które mogą świadczyć o jego kontaktach z "wrogimi służbami specjalnymi". Mimo tych ustaleń policja nadal nie zna motywów jego działania.
Jak informuje niezależny portal "Meduza", przed dokonaniem ataku, czternastolatek założył maskę, kask oraz czarną koszulkę z napisem "Hitler Kaput". Po ataku próbował zamknąć się w toalecie, gdzie zadał sobie rany. Został zatrzymany i także przetransportowany do szpitala.
Potężny atak Rosji. Pocisk balistyczny spadł blisko granic UE i NATO
Dochodzenie i motywy
Policja w Kijowie wszczęła śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa dwóch lub więcej osób. Motywy działania napastnika pozostają cały czas nieznane.
Jak podaje policja, dalsze działania mają wyjaśnić, czy istnieją związki pomiędzy atakiem a odkrytymi materiałami w telefonie.