Dramat w USA. Strzelanina w Nowym Jorku

Jedna osoba zginęła, a pięć zostało rannych w strzelaninie na stacji metra w Nowym Jorku. Policja twierdzi, że 34-letni mężczyzna zginął po południu w Bronxie. Według policji przyczyną strzelaniny była kłótnia pomiędzy dwiema grupami nastolatków.

Members of the New York Police Department secure the scene of a shooting inside the Mount Eden subway station on the No. 4 line in the Bronx, Monday, Feb. 12, 2024. (Gardiner Anderson/New York Daily News/Tribune News Service via Getty Images)Dramat w USA. Strzelanina w Nowym Jorku
Źródło zdjęć: © GETTY | New York Daily News

Policja podała, że ​​w poniedziałek w strzelaninie na stacji metra w Nowym Jorku w wyniku kłótni między dwiema grupami nastolatków jedna osoba zginęła, a pięć innych zostało rannych.

Strzelanina rozpoczęła się po otwarciu drzwi pociągu na peronie stacji Mount Eden Avenue w Bronksie około 16:38, kiedy stacje w całym mieście są zapełnione dziećmi wracającymi ze szkoły i kiedy wielu pracowników rozpoczyna wieczorne dojazdy do pracy.

Według "The Guardian" zginął 34-letni mężczyzna. Ranni to 14-letnia dziewczyna, 15-letni chłopiec i troje dorosłych w wieku 28, 29 i 71 lat. Uważa się, że niektóre ofiary brały udział w bójce, a inne były świadkami czekającymi na pociąg.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tragedia w Bukowinie Tatrzańskiej. W całej Polsce rośnie liczba ofiar

W wyniku strzelaniny pasażerowie wybiegli z pociągu, a ludzie na peronie zaczęli szukać bezpieczeństwa.

Pociąg nadjeżdżał, a tam dwójka dzieci krzyczała - powiedział dziennikowi New York Daily News świadek, 61-letni Efrain Feliciano. - Oddano co najmniej sześć strzałów. Widziałem iskry, gdy kule uderzyły w ścianę (...) Kobieta trzymała na rękach krzyczące dziecko - dodał.

Coraz lepsze statystyki dla Nowego Jorku

Najnowsze dane pokazują, że przestępczość w nowojorskim metrze jest rzadkością: przeciętnie w dzień powszedni odbywa się tam około 3,8 miliona przejazdów, a Metropolitan Transportation Authority zgłosiło 570 napaści w całym 2023 roku.

Strach przed tym, jak naprawdę niebezpieczne jest metro wśród pasażerów, wzrósł na początku pandemii koronawirusa, kiedy wskaźnik przestępczości w metrze gwałtownie wzrósł na początku 2020 r., ale w 2021 r. powrócił do normalnego poziomu.

Wybrane dla Ciebie