Dwie prośby do żałobników. 8-letni Kamilek będzie miał wyjątkowy pogrzeb

Kamilek zmarł w poniedziałek, 8 maja, o godz. 6.00 rano. Przy chłopcu do końca czuwał jego biologiczny ojciec. Pogrzeb 8-latka odbędzie się w najbliższą sobotę, 13 maja. Żałobników poproszono, by przenieśli ze sobą balony i misie, które chłopiec uwielbiał.

 Ostatnie pożegnanie Kamilka z Częstochowy
Źródło zdjęć: © Facebook
Aneta Polak

3 kwietnia, kilka dni po tym, jak Dawid B. skatował Kamilka i rzucił go na rozgrzany piec węglowy, chłopiec trafił do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach, a lekarze rozpoczęli walkę o jego życie. Trwała ona 35 dni i zakończyła się porażką.

W poniedziałek, 8 maja, cała Polska dowiedziała się o śmierci chłopca.

Pogrzeb Kamilka odbędzie się 13 maja o godz. 13 na cmentarzu Kule przy ul. Cmentarnej 47 w Częstochowie. Uczestnicy uroczystości mają przynieść ze sobą misie i balony.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Policjant wybił szybę w aucie. Uratował roczne dziecko

Dla Kamilka przynieście kolorowe baloniki z helem, które wspólnie puścimy w niebo oraz misie, które Kamilek kochał, aby mu je położyć na grobie. Dziękuję — napisał na Facebooku pan Piotr. Mężczyzna od samego początku angażował się w pomoc dla Kamilka.

Pogrzeb Kamilka z Częstochowy — kto za niego zapłaci?

Ze względu na sytuację finansową rodziny Kamila, pan Piotr poinformował, że ''zdecydował się na sfinansowanie całej uroczystości".

Nie będę podawał kosztu całościowego, natomiast jeśli ktoś chciałby mieć swój udział w ostatnim pożegnaniu Kamilka, może się dołożyć – napisał na Facebooku.

Mężczyzna zorganizował zrzutkę na portalu szczytny-cel.pl. W opisie zbiórki znalazły się poruszające słowa.

''Choć Twoje krótkie życie było pełne cierpienia i smutku, próbowałeś wydobyć z niego odrobinę szczęścia i momenty, w których była Twoja dziecięca radość. (...) Pożegnamy Cię godnie i z szacunkiem na jaki zasługujesz, nasz Mały Wielki Bohaterze!'' – czytamy na stronie zbiórki.

Odzew przerósł oczekiwania organizatora. Pan Piotr zamieścił informację o zbiórce 21 godzin temu. Szybko udało się zebrać potrzebną kwotę.

Obecnie na koncie zbiórki widnieje kwota powyżej 10 tys. zł. Pieniądze wpłaciło 366 osób. Organizator podziękował wszystkim za zaangażowanie.

Kochani, Wasza hojność przerosła oczekiwania! Proszę już nie wpłacać. Dziękuję! Rozliczenie niebawem – napisał pan Piotr.

27-letni Dawid B., podobnie jak matka chłopca, 35-letnia Magdalena B., przebywają w areszcie tymczasowym. Minister sprawiedliwości, Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zapowiedział, że zarzuty dla Dawida B. zostaną zmienione - z usiłowania zabójstwa na zabójstwo.

Wybrane dla Ciebie
Pokazali drogę do pracy. "Jak za dawnych lat"
Pokazali drogę do pracy. "Jak za dawnych lat"
Protesty w Iranie. Rośnie liczba ofiar i zatrzymanych
Protesty w Iranie. Rośnie liczba ofiar i zatrzymanych
Taki widok przed Kauflandem. Aż złapał za telefon. Burza w sieci
Taki widok przed Kauflandem. Aż złapał za telefon. Burza w sieci
Atak dronów w Rosji. Jest ofiara śmiertelna
Atak dronów w Rosji. Jest ofiara śmiertelna
To nie fotomontaż. "Robią tak Słowacy i Polacy". Ujęcie z gór
To nie fotomontaż. "Robią tak Słowacy i Polacy". Ujęcie z gór
Leśnik chwycił za telefon. "Jest taka grota"
Leśnik chwycił za telefon. "Jest taka grota"
Polacy chcą podbić Chiny. Pokazali zdjęcia. Aż zapiera dech
Polacy chcą podbić Chiny. Pokazali zdjęcia. Aż zapiera dech
Nauczycielka miała wyrzucić krzyż do kosza. Szokujące doniesienia
Nauczycielka miała wyrzucić krzyż do kosza. Szokujące doniesienia
Złodziej jak kret. Zakopywał łupy na polu
Złodziej jak kret. Zakopywał łupy na polu
Donald Trump obiecuje Amerykanom. Chodzi o Wenezuelę
Donald Trump obiecuje Amerykanom. Chodzi o Wenezuelę
Te imiona rządzą w Warszawie. Polacy stawiają na klasykę
Te imiona rządzą w Warszawie. Polacy stawiają na klasykę
Przyłapany w sklepie. Wziął ocet. Szok, co zrobił po chwili
Przyłapany w sklepie. Wziął ocet. Szok, co zrobił po chwili