Zobaczyli ich przez okno. Chwile grozy w Krakowie

Niebezpieczna sytuacja w województwie małopolskim. Dwaj chłopcy zdołali dostać się na dach jednego z krakowskich sklepów. Z okna komisariatu dostrzegli ich policjanci, którzy natychmiast ruszyli na miejsce.

Chłopcy znajdowali się przy samej krawędzi dachu Chłopcy znajdowali się przy samej krawędzi dachu
Źródło zdjęć: © Policja Małopolska
Ewelina Kolecka

9- i 10-latka na dachu zauważyli funkcjonariusze z Komisariatu Policji VI w Krakowie.

Przewidując, czym może skończyć się zabawa dzieci w takim miejscu, natychmiast pobiegli pod market, by jak najszybciej sprowadzić je bezpiecznie na dół - poinformowała policja.

Dzieci na dachu budynku. Krakowscy policjanci zapobiegli tragedii

Jak informuje rzecznik małopolskiej policji, w pierwszej kolejności policjanci podjęli próbę ustalenia, którą drogą chłopcy dostali się na dach. Okazało się, że weszli na górę po konstrukcji schodów przy ścianie sklepu. Funkcjonariusze również wybrali ten sposób.

Dzieci znajdowały się przy samej krawędzi dachu. Żeby ich nie wystraszyć, policjanci najpierw przedstawili się i poprosili chłopców, żeby się nie ruszali. Następnie sami odciągnęli 9- i 10-latka w bezpieczniejszy obszar.

9- i 10-latek wyjaśnili, że weszli na dach z ciekawości. Następnie na miejscu zjawili się – poinformowani przez dyżurnego – strażacy, którzy sprowadzili dzieci na dół przy użyciu wysięgnika z koszem. Policjanci upewnili się, że chłopcy nie potrzebują pomocy medycznej. Na miejsce wezwano rodziców, którzy zabrali dzieci do domu.

Zobacz też: Policja przerwała wesele. Nagranie z Londynu

Wybrane dla Ciebie