o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na
NM
|

18-latka bardzo chciała mieć prawo jazdy. Zginęła podczas egzaminu. Ruszył proces

62
Podziel się

Rusza proces egzaminatora Edwarda R., któremu postawiono zarzuty doprowadzenia do wypadku ze skutkiem śmiertelnym. 62-latek uciekł przed nadjeżdżającym pociągiem, zostawiając w aucie kursantkę. Nie przeżyła.

18-latka bardzo chciała mieć prawo jazdy. Zginęła podczas egzaminu. Ruszył proces
(Policja)
bErHmAOd

Angelika w chwili śmierci miała zaledwie 18 lat. To było jej kolejne podejście do egzaminu na prawo jazdy, który bardzo chciała zdać. Rodzicie i przyjaciele trzymali za nią kciuki. Była zestresowana, o czym poinformowała egzaminatora, zanim siadła za kółkiem.

W pewnym momencie, podczas wykonywania poleceń egzaminatora, Angelika wjechała na tory w Szaflarach, z których następnie nie mogła zjechać. Auto zgasło, a 18-latka kilkukrotnie próbowała je ponownie uruchomić. Udało jej się, jednak o wiele za późno.

bErHmAOf

W momencie, gdy silnik został uruchomiony, w pojazd z ogromną siłą uderzył nadjeżdżający pociąg. W międzyczasie egzaminator, który obserwował cały czas tory, zdążył ewakuować się z pojazdu - zostawiając Angelikę samą.

Jak informuje "Fakt", 62-latek nie wydał jasnego polecenia kursantce, aby wysiadła z pojazdu. Zestresowana i zszokowana dziewczyna została więc w aucie.

Do zdarzenia doszło w 2018 roku, a od tamtej pory Edward R. nie odpowiedział za zarzuty postawione mu przez prokuraturę - podaje "Fakt". Dopiero teraz stanął przed sądem w Nowym Targu.

bErHmAOl

Prokuratura zarzuca mu m.in. doprowadzenie do wypadku ze skutkiem śmiertelnym, któremu nie zapobiegł - podaje dalej "Fakt". Edward R., zdaniem prokuratury, jest odpowiedzialny za wypadek. Powinien wcisnąć w odpowiedniej chwili hamulec, aby kursantka nie mogła wjechać samochodem na tory, gdzie zginęła.

Po wypadku 18-latkę próbowano ratować. Ratownicy medyczni podjęli się reanimacji, jednak w drodze do szpitala dziewczyna zmarła. Jeśli dowody okażą się wystarczające, aby obciążyć winą Edwarda R., 62-latek za popełniony czyn może trafić do więzienia nawet na 8 lat.

Zobacz także: Zapomniała, że w Polsce obowiązuje ruch prawostronny
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bErHmAOG
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(62)
TEGO TYPU
10 miesięcy temu
Szkoda młódki.
Piotr
10 miesięcy temu
Ci co zadają pytania w stylu: "dlaczego nie wysiadła z samochodu?" chyba nigdy nie byli w konkretnie stresującej sytuacji, kiedy adrenalina przejmuje władzę nad ciałem. Zastanawiam się, na ile sprawiedliwe jest pastwienie się nad egzaminatorem, też się na pewno bał. Ciekawe, ilu z was zachowałoby trzeźwość umysłu na tyle, by krzyknąć "wysiadaj z auta natychmiast!!". Normalnie sami "mundrzy" ci ludzie. Szkoda, że życie pokazuje COŚ INNEGO!!
realista
10 miesięcy temu
"Jak informuje Fakt ...". Ha ha ha.
bErHmAOH
Instruktor
10 miesięcy temu
A może zmieniła bieg na torach? Zamiast 2 weszło 4. Auto szarpnęło i zgasło. Panika. Zabrakło doświadczenia i czasu. Na torach nie ma czasu na błędy i analizy.Egzaminator zdążył tylko uciec bo też by zginął. To tylko praca. Gdyby zrobiła taki numer po egzaminie to zabiłaby nie tylko siebie.
Arek32
10 miesięcy temu
Cos mi sie wydaje, ze dziewczyna chciala popelnic samobojstwo i upozorowala wypadek.
kilo
10 miesięcy temu
szkoda mi jej rodziny to oni najbardziej cierpią
Karawela
10 miesięcy temu
Wyszedł z założenia, ze lepiej niech go jeden sądzi, niż czterech niesie.
Prawda
10 miesięcy temu
Jedzie na nią pociąg a ta siedzi. Znaczy nie nadaje się do prowadzenia auta. To ona jest winna !
Hmm
10 miesięcy temu
Tragedią byłoby jakby dostała prawo jazdy. Tak nikogo nie zabije, bo widać, że się do kierowania nie nadawała. A że bardzo chciała? Co to ma do rzeczy. Najpierw umieć, potem chcieć. Błąd, że ktokolwiek dopuścił ją kiedykolwiek do wszystkich bardzo licznych nieudanych prób egzaminu (ile tego było? ponad 10?), bo na pewno było widac, że z tego nic nie będzie...
Arek32
10 miesięcy temu
Dlaczego ona po prostu nie wysiadla z samochodu?
Rafi
10 miesięcy temu
Instruktorzy nagminnie potrafią niepotrzebnym hamowaniem zgasić jadącemu samochód. Często naciskają kursantowi hamulec, nie wciskając sprzęgła, a potem wciskają mu kit, że to on zgasił silnik. Jeśli od razu nie widzieli pociągu, mogła to być taka sytuacja. Powinny być w takich samochodach rejestratory jazdy z wszystkimi parametrami, jak w samolotach. Wtedy nie byłoby wątpliwości, co się zadziało. A dziadki potrafią tak stresować, tak irytować i tak rozpraszać, że niejednego długoletniego kierowcę by zajechały na śmierć.
ando
10 miesięcy temu
przy okazji. Nie powinno być takiego pojęcia jak ...przejazd nie strzeżony ... .
nad_czym_sie
10 miesięcy temu
Dlaczego zgasł? Kto nacisnął na hamulec? Kto odpowiada za osobę bez uprawnień? Wiadomo.
bErHmAOz
Ares
10 miesięcy temu
Każdy normalny człowiek by uciekł to jest instynkt samozachowawczy, którego zabrakło egzaminowanej.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić