Francja otworzyła przedszkola. Od tych zdjęć chce się płakać

Francuski dziennikarz opublikował zdjęcia z przedszkola, które poruszyły ludzi z całego świata. Przedstawiają dzieci w klasach, na przerwach i bawiące się na boisku. Każdy maluch ma wydzieloną "strefę izolacji", żeby nie stanowić zagrożenia dla innych.

Obraz
Źródło zdjęć: © Twitter.com
Dagmara Smykla-Jakubiak

Francuzi pokazali, jak wygląda szkoła w czasach koronawirusa. Zdjęcia zrobiono w przedszkolu w miejscowości Tourcoing, niedaleko granicy z Belgią. Przedstawiają 3- i 4-letnie dzieci, które po dwóch miesiącach blokady wróciły do placówki.

Dzieci przez cały czas muszą pozostawać w "strefach izolacji". Wchodzą do klasy w ściśle określonej kolejności, idąc drogą wyznaczoną przez znaki na podłodze.

Podobnie wyglądają zajęcia na świeżym powietrzu i przerwy. Na boisku każde dziecko ma do dyspozycji miejsce w narysowanym kredą na asfalcie kwadracie. W innych sytuacjach nauczyciele pilnują zachowania dystansu dzięki krzyżom namalowanym farbą w sprayu.

Dzieci bawią się, tańczą, skaczą, śmieją się… ale tylko w tych kwadratach. Z tego, co widzieliśmy, nie uważają tego za karę - zaznacza Lionel Top, dziennikarz, który zrobił zdjęcia.

Dzieci na razie nie widzą problemu, to dorośli są przerażeni. Internauci porównują obrazy z francuskiej szkoły do scen z horroru, niektórzy piszą o parodii szkoły i "haniebnym traktowaniu dzieci i nauczycieli" przez francuski rząd. Rzecznik francuskiego ministerstwa edukacji podkreślił, że nikt nie kazał nauczycielom wydzielać dzieciom przestrzeni kwadratami. Proszono jednak o pilnowanie przestrzegania dystansu społecznego.

Zdjęcie dzieci w kwadratach dobrze zilustruje tę bardzo dziwną sytuację w książkach historycznych - komentują francuscy internauci.

Zobacz też: Prezydent Katowic Marcin Krupa: 25 maja będzimy gotowi na przyjęcie uczniów klas 1-3

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Wybrane dla Ciebie