Do dramatycznego w skutkach wypadku na drodze wojewódzkiej nr 483 (w miejscowości Chabielice w woj. łódzkim) doszło w niedzielę (12 lipca), ok. godz. 10:40. Policjanci ustalili, że 43-letni kierowca auta marki Kia stracił panowanie nad pojazdem i wypadł z drogi, zjechał do rowu, po czym uderzył w drzewo.
W pojeździe znajdowały się trzy osoby - przekazała w rozmowie z o2.pl asp. Marta Bajor, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie.
Na miejscu zginął 13-letni chłopiec. Kierujący i druga pasażerka z auta trafili do szpitala. Z informacji o2.pl wynika, że 43-latek i 38-latka byli rodzicami tragicznie zmarłego nastolatka. Ich stan fizyczny nie zagraża na ten moment życiu.
Co było przyczyną zdarzenia? To ustalają policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Bełchatowie. Śledczy nie chcą jednoznacznie przesądzać, czy do wypadku przyczyniła się nadmierna prędkość kierującego. Będzie to badał biegły.
Z pewnością kierowca nie dostosował stylu jazdy do warunków panujących na drodze, ale jest za wcześnie, aby mówić o tym, z jaką prędkością jechał i co było dokładnie przyczyną tragicznego wypadku - dodaje podczas rozmowy z o2.pl asp. Bajor.
Z ustaleń o2.pl wynika, że droga na której doszło do wypadku, była śliska po przejściu opadów deszczu. Na tej trasie nie dochodziło wcześniej do tak poważnych zdarzeń. Kierowcy, którzy uczestniczyli w mniejszych kolizjach, narzekali natomiast na drzewa, które rosną prawie w skraju drogi.