Groźna choroba atakuje. Grozi nam druga pandemia? Zagrożone są głównie dzieci

Naukowców niepokoi rosnąca liczba przypadków szkarlatyny w Wielkiej Brytanii i Azji Północno-Wschodniej. Czy jesteśmy zagrożeni kolejną pandemią?

Tak wyglądają bakterie wywołujące szkarlatynęTak wyglądają bakterie wywołujące szkarlatynę
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons
Mateusz Domański

Szkarlatyna jest chorobą wywoływaną przez niektóre paciorkowce. Najczęściej atakuje dzieci, a jej podstawowe objawy to wysoka gorączka i wysypka. Niestety, może nieść za sobą różne powikłania, jak np. zapalenie węzłów chłonnych, nerek i stawów.

Na początku XX wieku śmiertelność z powodu szkarlatyny wynosiła 25 procent. Jak zauważa portal tech.wp.pl, aktualnie jest to jeden procent.

Niestety, ostatnimi czasy notuje się coraz więcej przypadków szkarlatyny. Choroba pojawia się przede wszystkim w Wielkiej Brytanii i Azji Północno-Wschodniej. Tą sprawą zajmują się zaniepokojeni naukowcy.

Skąd kolejne przypadki szkarlatyny?

Badania ekspertów pozwoliły ustalić, że szczep, który aktualnie wywołuje szkarlatynę, różni się od tego, który atakował w ubiegłym stuleciu i wcześniej.

Wykazaliśmy, że nabyte na drodze ewolucji lub zakażenia nowe toksyny ułatwiają Streptococcus pyogenes kolonizację gospodarza, co prawdopodobnie pozwala mu konkurować z innymi szczepami - mówi Mark Walker z University of Queensland, cyt. przez tech.wp.pl.

Póki co trudno jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie o to, czy grozi nam kolejna pandemia. Pojawiające się przypadki szkarlatyny na pewno nie napawają optymizmem.

Wybrane dla Ciebie