Iran zyska na wojnie z USA? Były dowódca ostrzega
Były dowódca Centralnego Dowództwa USA i były dyrektor CIA David Petraeus ocenił w rozmowie z CNN, że konflikt z Iranem może doprowadzić do sytuacji, w której kraj ten zostanie osłabiony militarnie, ale jednocześnie może zyskać przewagę strategiczną.
Najważniejsze informacje
- Były dowódca CENTCOM mówi o paradoksie. Iran osłabiony militarnie może wzmocnić się strategicznie.
- Kluczowe jest to, kto i jak będzie kontrolował cieśninę Ormuz oraz ruch tankowców.
- Iran forsuje opłatę kryptowalutową za tranzyt ropy; Petraeus ostrzega przed skutkami gospodarczych zastrzyków dla Teheranu.
Były dowódca amerykańskiego CENTCOM, generał David Petraeus, w rozmowie z CNN wskazał na nowy wymiar trwającego konfliktu Iranu z USA i Izraelem.
Według tej analizy Teheran poniósł wyraźne straty militarne po wspólnych działaniach USA i Izraela. Mimo to Iran może nadal wzmacniać swoje wpływy, wykorzystując handel surowcami i strategiczne położenie w regionie.
Kluczowe znaczenie ma cieśnina Ormuz, przez którą przepływa duża część światowych dostaw ropy. To właśnie kontrola nad tym szlakiem może w największym stopniu zdecydować o ostatecznym wyniku i pozycji Iranu w regionie.
Majówka 2026. 10 nieoczywistych miejsc w Polsce
W tle pojawiło się niemal całkowite wstrzymanie ruchu tankowców w regionie po irańskich kontruderzeniach wymierzonych w cele USA oraz infrastrukturę energetyczną w Zatoce Perskiej. Doprowadziło to do zakłóceń w dostawach ropy i wzrostu cen energii na światowych rynkach.
Zakłócając ruch, Iran faktycznie wymusza kontrolę nad głównym korytarzem handlowym - oceniał Petraeus. Dodał, że w Zatoce utknęło ok. 700 statków, a armatorzy czekali na "absolutną pewność", zanim wznowią rejsy przez cieśninę.
Pauza w walkach i nowa opłata tranzytowa
Po ogłoszeniu przez prezydenta Donalda Trumpa dwutygodniowej przerwy w działaniach zbrojnych z Iranem żegluga morska zaczęła stopniowo wracać na trasę przez cieśninę Ormuz. Sytuacja w regionie powoli się stabilizuje, a statki ponownie korzystają z kluczowego szlaku transportu ropy.
W tym samym czasie Teheran zaproponował wprowadzenie nowej opłaty dla statków przepływających przez cieśninę. Miałaby ona wynosić 1 dolar za baryłkę ropy znajdującą się na pokładzie i być płacona w kryptowalucie.
Jeśli to 200 mln dol. od statku - co według doniesień niektóre firmy płaciły za tranzyt - i pomnożymy to przez 100 lub więcej jednostek dziennie, mówimy o bardzo znaczącej kwocie twardej waluty, która pozwoli Iranowi naprawić ogromne szkody, jakie poniósł - zaznaczył.
W skali całego dnia, przy ruchu ponad stu jednostek, oznacza to bardzo duże wpływy finansowe dla Iranu. Według niego takie środki mogłyby zostać wykorzystane do szybszej odbudowy potencjału po ostatnich zniszczeniach wojennych.
Ropa, zatory i ryzyko dla rynków
Cieśnina Ormuz to wąski przesmyk, przez który w normalnych warunkach przepływa około 20 procent światowego dziennego zużycia ropy. Każde zakłócenie żeglugi w tym miejscu szybko wpływa na globalny rynek energii.
Zatrzymanie lub ograniczenie ruchu statków natychmiast powoduje wzrost cen ropy i innych surowców energetycznych. Dodatkowo niepewność co do tego, kiedy szlak zostanie w pełni odblokowany, zwiększa napięcie na rynkach finansowych i surowcowych.