"Jakby zawładnęli nami kosmici". Naukowcy wyjaśniają, co się dzieje

Indie zmagają się z plagą szarańczy. – Nigdy czegoś takiego nie widziałem – mówi jeden z mieszkańców. Naukowcy szukają źródeł tej sytuacji w wydarzeniach, które miały miejsce w 2019 roku.

Szarańcza w mieście Dźajpur.
Źródło zdjęć: © Getty Images
Jacek Dyrdak

Owady pojawiły się kilka tygodni temu w Afryce Wschodniej. Ostatnio problem mają z nim także mieszkańcy Indii, którym niszczą uprawy i utrudniają codzienne życie.

Wyszedłem z pokoju na balkon około 10 rano i zobaczyłem długi cień na ziemi. Stałem bez ruchu. Nigdy w życiu czegoś takiego nie widziałem. Spojrzałem w górę i ujrzałem chmurę – ale nie taką, z której pada deszcz, tylko chmurę szarańczy, tysiące tysięcy owadów nad moją głową – powiedział Nikhil Misra, prawnik z miasta Dźajpur, którego cytuje "New York Times".

To był cichy atak. Czułem dziwny rodzaj strachu, jakby zawładnęli nami kosmici – dodał.

Zobacz też: Atak szarańczy. Niczym biblijna plaga

Szarańcza w natarciu. Eksperci: róbcie hałas

Mieszkańcy Indii wychodzą na ulice, aby chronić siebie i uprawy. Mają proste metody – uderzają np. łyżkami w talerze albo wsiadają do samochodów i głośno trąbią.

To działania zgodne z zaleceniami ekspertów. Locust Warning Organisation radzi: róbcie hałas i nie panikujcie. Hałas ma sprawić, że szarańcza poleci dalej, zamiast osiadać na danym terytorium.

Naukowcy wiążą to wszystko z globalnym ociepleniem

Według naukowców to, że plaga jest tak duża i dotarła do Indii tak wcześnie, ma związek ze zmianami klimatycznymi, a konkretnie z nietypowo wysokimi temperaturami i większymi niż zazwyczaj opadami.

Wszystko zaczęło się pod koniec 2019 roku, kiedy ociepliła się woda w oceanach na zachód od Indii. To spowodowało, że w Afryce Wschodniej i na Półwyspie Arabskim spadło dużo deszczu. Powstały idealne warunki, żeby szarańcza mogła się rozmnażać – wyjaśnił w rozmowie z "New York Timesem" Roxy Mathew Koll, naukowiec klimatyczny z Indian Institute of Tropical Meteorology w Pune.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Niebezpieczne odkrycie w Jasionce. Natrafił nie nie operator koparki
Niebezpieczne odkrycie w Jasionce. Natrafił nie nie operator koparki
Otrzymywała fałszywe wykresy. 54-latka straciła 500 tys. zł
Otrzymywała fałszywe wykresy. 54-latka straciła 500 tys. zł
Tragiczny finał hospitalizacji 75-latka. Rodzina wini szpital
Tragiczny finał hospitalizacji 75-latka. Rodzina wini szpital
Biskup o zmianach religii w szkołach. "Czy to jest sprawiedliwe?"
Biskup o zmianach religii w szkołach. "Czy to jest sprawiedliwe?"
Ksiądz ogłosił. "Podczas kolędy nie zbieramy żadnych ofiar"
Ksiądz ogłosił. "Podczas kolędy nie zbieramy żadnych ofiar"
Dziecko kręciło kotem w powietrzu. Proces sądowy rusza niebawem
Dziecko kręciło kotem w powietrzu. Proces sądowy rusza niebawem
Lunapark przy kościele na Krupówkach. Ludzie oburzeni, ksiądz nie widzi problemu
Lunapark przy kościele na Krupówkach. Ludzie oburzeni, ksiądz nie widzi problemu
Nauczyciel wysłał rodzicom list. "W szkole panuje mafijna zasada"
Nauczyciel wysłał rodzicom list. "W szkole panuje mafijna zasada"
Dodatek do piernika, który robi coś więcej niż tylko poprawia smak
Dodatek do piernika, który robi coś więcej niż tylko poprawia smak
Wdrapał się na dach biurowca w Gdańsku. Pracownica wezwała służby
Wdrapał się na dach biurowca w Gdańsku. Pracownica wezwała służby
"Bezczelna zdrada". Ujawnili, jak Putin traktuje żołnierzy
"Bezczelna zdrada". Ujawnili, jak Putin traktuje żołnierzy
Generał o zagrożeniu ze wschodu. "Królewiec to jest bunkier"
Generał o zagrożeniu ze wschodu. "Królewiec to jest bunkier"