Katar ostrzega USA. Chodzi o bazę lotniczą Al-Udeid

Katar przestrzega Stany Zjednoczone przed nadmierną pewnością siebie w kwestii bazy lotniczej Al-Udeid - podaje Polska Agencja Prasowa. Ostrzeżenie to wynika z napięć z Iranem i amerykańskiej obecności wojskowej na Bliskim Wschodzie.

Donald J. Trump Donald Trump.
Źródło zdjęć: © PAP | SHAWN THEW
Edyta Tomaszewska

Najważniejsze informacje

  • Katar ostrzegł, że Al-Udeid jest ich własnością, a Amerykanie są tam tylko gośćmi.
  • Szejk Khalid bin Jassim Al-Sani podkreślił znaczenie poszanowania współpracy wojskowej.
  • Obawy dotyczące konfliktu z Iranem rosną z powodu możliwości ataku na bazę.

Katar ostrzega Amerykanów

Katarska rodzina królewska skierowała stanowczy komunikat do Stanów Zjednoczonych w związku z możliwymi napięciami militarnymi z Iranem. Szejk Khalid bin Jassim Al-Sani wyraził zaniepokojenie rosnącą liczbą wojsk amerykańskich na Bliskim Wschodzie i przypomniał, że Al-Udeid to ich lokalny przybytek.

W odpowiedzi na to, co postrzegano jako gromadzenie sił przeciw Iranowi, Katar wyraźnie zaznaczył, że "amerykańska baza wojskowa może zostać zlikwidowana", jak przekazał portal Defencesecurityasia.

Jesteście jedynie lokatorami bazy wojskowej w Katarze, więc nie zachowujcie się tak, jakbyście robili nam przysługę. Jeśli Katar zdecyduje się zlikwidować amerykańską bazę na swoim terytorium, nie zaszkodzi nam to zbytnio, ale dla was oznaczałoby to odcięcie ręki na Bliskim Wschodzie" - czytamy.

Trump czeka na ruch Iranu. Jasna deklaracja ws. ataku na Teheran

Amerykańska obecność w Katarze budzi również obawy przed potencjalnymi działaniami odwetowymi ze strony Iranu. Jak przypomniał Ali Shamkhani, doradca irańskiego przywódcy, baza ta była już wcześniej celem ostrzału w czerwcu ubiegłego roku. Obecność ta może przyciągać uwagę irańskich sił w przypadku eskalacji konfliktu.

Baza kluczowa dla USA

Baza Al-Udeid, znajdująca się niedaleko stolicy Kataru, Dohy, to kluczowe miejsce dla strategicznego planowania CENTCOM. Stacjonuje w niej ponad 10 tys. amerykańskich żołnierzy, a także samoloty myśliwskie, bombowce i tankowce. Operacje te są istotne dla działań USA w regionach Bliskiego Wschodu, Afryki i Azji Południowej.

Katar przypomniał Waszyngtonowi, że zarządzanie sojuszami wymaga wzajemnego poszanowania i uwzględnia ryzyka dla kraju goszczącego. Nie można zakładać, że dostęp do danej bazy jest stały i niezmienny, co może być lekcją dla amerykańskich strategów.

Wybrane dla Ciebie
Tatry: dwie nocne akcje TOPR. Holender przeczekał noc w szałasie
Tatry: dwie nocne akcje TOPR. Holender przeczekał noc w szałasie
Sceny we Wrocławiu. To nie wytwór AI. Spójrzcie, co wiózł
Sceny we Wrocławiu. To nie wytwór AI. Spójrzcie, co wiózł
Na tym cmentarzu pochowają Łukasza Litewkę. Nieopodal spoczywa Edward Gierek
Na tym cmentarzu pochowają Łukasza Litewkę. Nieopodal spoczywa Edward Gierek
Zrób tak z krzakiem papryki, a będzie uginał się od owoców
Zrób tak z krzakiem papryki, a będzie uginał się od owoców
"Nie jestem żebrakiem". Obok był pies. Wstrząsające odkrycie
"Nie jestem żebrakiem". Obok był pies. Wstrząsające odkrycie
Brytyjski rząd uznał kobietę za ofiarę niewolnictwa. Al-Fayed miał ją wykorzystać
Brytyjski rząd uznał kobietę za ofiarę niewolnictwa. Al-Fayed miał ją wykorzystać
Nie będzie polskich truskawek? Straty nawet do 90 proc. "Jest bardzo źle"
Nie będzie polskich truskawek? Straty nawet do 90 proc. "Jest bardzo źle"
Tornado uderza w Teksasie. Zniszczone domy i ranni
Tornado uderza w Teksasie. Zniszczone domy i ranni
Powrót do dziupli. Niezwykła akcja ratunkowa sów
Powrót do dziupli. Niezwykła akcja ratunkowa sów
Nie tylko Ormuz. Ekspert wskazuje kolejne miejsca
Nie tylko Ormuz. Ekspert wskazuje kolejne miejsca
Pukanie spod ziemi. Policja otworzyła grób na Słowacji
Pukanie spod ziemi. Policja otworzyła grób na Słowacji
Nie żyje Roger Sweet. Był twórcą figurki He-Mana
Nie żyje Roger Sweet. Był twórcą figurki He-Mana
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2