o2-logo
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
Ewelina Kolecka
|

Katastrofa Titanica. Fascynujące odkrycie po latach. Mogło zadecydować o tragedii

17
Podziel się

Niezależna badaczka podzieliła się najnowszymi wynikami badań nad przebiegiem zatonięcia Titanica. Jak wynika z jej ustaleń, istotnym czynnikiem w tragedii mogła być zorza polarna. Gdyby nie to zjawisko świetlne, więcej pasażerów mogłoby przeżyć katastrofę.

Katastrofa Titanica. Fascynujące odkrycie po latach. Mogło zadecydować o tragedii
Czy zorza polarna mogła wpłynąć na przebieg katastrofy Titanica? (Getty Images)
bDfOcBlx

Teorię na temat zorzy polarnej przedstawiła Mila Zinkova. Niezależna badaczka pogody podzieliła się swoimi odkryciami w czasopiśmie "Weather", należącym do brytyjskiego Królewskiego Towarzystwa Meteorologicznego. Jak dowodziła, zjawisko świetlne mogło mieć decydujący wpływ na przebieg katastrofy – m.in. liczbę ofiar.

Katastrofa Titanica: zorza polarna zakłóciła działanie systemów?

Mila Zinkova powołała się na zeznania naocznych świadków, którzy zaobserwowali zjawisko świetlne w nocy z 14 na 15 kwietnia 1912 roku. Zorza była widziana właśnie w regionie, w którym zatonął Titanic.

bDfOcBlz

Obecność zorzy polarnej potwierdził m.in. James Bissett. Oficer parowca RMS Carpathia – statku, który brał udział w ratowaniu ocalałych z Titanica – podzielił się swoimi obserwacjami w dzienniku.

Nie było księżyca, ale zorza polarna lśniła jak promienie księżyca wystrzeliwane z północnego horyzontu – Mila Zinkova cytuje treść dziennika oficera w czasopiśmie "Weather".

Zobacz też: Katastrofa RMS Titanic. Kolejna przyczyna tajemniczego zatonięcia

bDfOcBlF

Jak dowodzi Mila Zinkova, pole magnetyczne zorzy polarnej jest na tyle silne, że mogło wpłynąć na działanie systemów na pokładzie Titanica. W konsekwencji doszło do zakłócenia systemów nawigacyjnych oraz uniemożliwienia załodze przekazywania najbliższym statkom sygnału SOS z wezwaniem do udzielenia pomocy. Z tego powodu nie dotarły na czas, by udostępnić pasażerom Titanica łodzie ratunkowe.

Mila Zinkova zwraca jednocześnie uwagę, że to zakłócenia prawdopodobnie przekierowały sygnał SOS do RMS Carpathia. Paradoksalnie dzięki temu przypadkowi udało się ocalić życie tych nielicznych pasażerów, którzy przeżyli zatonięcie Titanica, poprzez przekazanie załodze parowca ich lokalizacji.

bDfOcBma
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(17)
szkonmak
miesiąc temu
No cóż. Za jakieś 20 lat inna uczona napisze, że na Titanicu mieli źle ustawione GPS y w smartfonach i te kierowały statek najkrótszą drogą do celu.
robotron
miesiąc temu
Czy ktoś to czyta przed publikacją? Jakie systemy nawigacyjne? Na początku XX wieku? Prymitywny radiotelegraf iskrowy systemu Marconiego - to jedyne ich "wyposażenie elektroniczne". I radiogram z ostrzeżeniem o górach lodowych na kursie, który odebrany nigdy nie dotarł na mostek, bo radiooperatorzy zajęci byli komercyjną korespondencją pasażerów... Z braków "systemów nawigacyjnych" można wymienić tylko brak lornetek na oku jednostki- bo oficer, który miał klucze do szafki z lornetkami spóźnił się do portu -i nie wyszedł w feralny rejs. Ale to z zorzą niewiele miało raczej wspólnego... Następny "nałkowiec", który chciał zabłysnąć jak goła d... w przeręblu.
pawel
miesiąc temu
Mila cynkowa ma rację to z zorzą polarną zderzył się Titanic a nie z górą lodową ...
bDfOcBmb
Jughj
miesiąc temu
Wtedy już prawdopodobnie był GPS
obserwator
miesiąc temu
Ciekawe ,że na zdjęciu dymią 4 kominy , a w rzeczywistości było 3 "dymiące" a jeden był zwykłą atrapą.
Najnowsze komentarze (17)
axel
4 tyg. temu
Co za bzdury...Na Titanicu może i były jakieś systemy, ale chyba tylko do spłukiwania wody w kiblu, a nie nawigacyjne. To był 1912 rok. Jak zakłócenia mogą przekierować sygnał?! Tam mieli nadajnik iskrowy, najbardziej prymitywny.
Radar
miesiąc temu
Wszystko nieprawda. To UFOludki wzięły ludzi na eksperymenty, a statek zatopły
Znafca
miesiąc temu
Jako krótkofalowców mogę napisać że zorza polarna świetnie odbija fale radiowe i sprzyja propagacji. Dzięki zorza polarnej można zrobić fajne łączności na różne odległości. Tak samo jak od odbić śladów meteorów ale to inna bajka na innych falach niż były dostępne na Titanica.
Czytaj fakty
miesiąc temu
To nie był Titanic tylko Lusitanic! I nie zatonął tylko został zatopiony! Lusitanic był uszkodzony po kolizji z innym statkiem, naprawa się nie opłacała, miał być zezłomowany, więc go trochę odpicowali, przemalowali. I Lusitanic popłynął jako Titanic. Ubezpieczyli go wysoko przed wypłynięciem by na tym zarobić i upiec drugą pieczeń czyli zlikwidować przeciwników założenia FED-u, na pokładzie Lusitanica czyli Titanika było ich trzech m.in. Astor najbardziej bogaty przedsiębiorca tamtych czasów. Titanic nigdy nie wypłynął z doku bo nie został ukończony, a Lusitanic jako Titanic wypłynął nie by bić rekord czasu przepłyniecia, ale by mógł zostać zatopiony! Morgan, Rockefeler, Rotshchild to autorzy zatonięcia Lusitanica.
Lamborghini
miesiąc temu
Jasne... Radar zakłóciło, sonar zamarzł, a fale radiowe poszły tylko w jednym kierunku, bo ktoś urwał przeciwwagę od anteny. Wszystko pewnie poszło by dobrze, gdyby nie silna jonizacja powietrza wywołana przez zorzę, która doprowadziła do zawieszenia komputera pokładowego i zacięcia autopilota...
aaa
miesiąc temu
Ja już myślałem że Titanic nie "zatonął" tylko "poszedł na dno". A tu artykuł wraz z naukowcem sięgnął dna.
zdenek
miesiąc temu
... sternik wziął za szybko zakręt i wypadł na pobocze...a na morzu, jak na drogach - na drogach pobocze z drzewami, a na morzu z górami lodowymi...
Wariatka
miesiąc temu
To prawda. Byłam wtedy na Titanicu więc wiem co mówię. Pamiętam to jak dziś. Odgłos pękającej stali, krzyk ludzi. Straszne. Tylko spokój mnie uratował.
bDfOcBlT
szkonmak
miesiąc temu
No cóż. Za jakieś 20 lat inna uczona napisze, że na Titanicu mieli źle ustawione GPS y w smartfonach i te kierowały statek najkrótszą drogą do celu.
zdenek
miesiąc temu
...tam g prawda....przyczyną zatonięcia była jak zawsze: nadmierna prędkość, utrata panowania nad kołem sterowym i nietrzeźwość pasażerów...
obserwator
miesiąc temu
Ciekawe ,że na zdjęciu dymią 4 kominy , a w rzeczywistości było 3 "dymiące" a jeden był zwykłą atrapą.
aurelka
miesiąc temu
Absolutną i jedyna przyczyną zatonięcia Titanica jest to że zamiast dowodzeniem statkiem jego kapitan był zajęty ciupcianiem pewnej niewiasty a to spowodowało że reszta załogi też była rozkojarzona i tylko o ciupcianiu myślała.
bbb
miesiąc temu
środek ciężkość zawiódł... na pewno było za mało ciśnienia co mogło pa a nawet przyczyniło się w dużej mierze do katastrofy...
HEJ
miesiąc temu
mogły byc zakłucenia i na urządzeniach pomiarowych i statek płynął na skałe , człowiekowi tylko wydaje sie ,że wszystko pokona a tu masz taka zorza i juz bezbronny jak dziecko we mgle
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić