Mateusz Domański
Mateusz Domański| 

Kobieta przyszła po dziecko do żłobka. Była bardzo agresywna

64

Wstrząsające sceny na warszawskim Bemowie. 48-letnia opiekunka zjawiła się po trzyletnie dziecko, które przebywało w żłobku. Pracownicy od razu wyczuli od niej woń alkoholu. Reakcja była natychmiastowa.

Kobieta przyszła po dziecko do żłobka. Była bardzo agresywna
Policja (Adobe Stock)

Do zdarzenia doszło we wtorek (11 czerwca) po godz. 12:00. Dopiero teraz jednak ta sytuacja ujrzała światło dzienne - o wszystkim donosi "Fakt".

Okazuje się, że pijana opiekunka przyszła odebrać z placówki trzyletnie dziecko. Miała już pod opieką półtorarocznego malucha. Personel wykazał się odpowiednią postawą: dziecka nie wydał, a jednocześnie od razu wezwał policję.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: "Żółta kartka" dla PiS? Ryszard Czarnecki: utrzymaliśmy poparcie

48-latka z ledwością utrzymywała się na nogach. Gdy na miejscu pojawili się funkcjonariusze z komisariatu na warszawskim Bemowie, potwierdzili, że opiekunka jest nietrzeźwa.

Wydmuchała aż 2,5 promila alkoholu. Jakby tego było mało, w torebce kobiety znaleziono butelkę wódki.

Warszawa. Opiekunka usłyszała trzy zarzuty

W trakcie interwencji kobieta była bardzo agresywna. Funkcjonariusze podjęli decyzję o zatrzymaniu 48-latki. Gdy wytrzeźwiała, usłyszała trzy zarzuty.

Pierwszy z nich dotyczył narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w związku z ciążącym obowiązkiem opieki. Pozostałe dwa zarzuty odnosiły się do znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej policjantów. Za te przestępstwa grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności - poinformowała w rozmowie z "Faktem" nadkomisarz Marta Sulowska z bemowskiej komendy policji.
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić