Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
ESO
|

Kobieta wybrała się na grzyby. Takiego "okazu" nie spodziewała się

93
Podziel się:

Mieszkanka powiatu gostyńskiego wybrała się na grzyby. Podczas grzybobrania natknęła się na niebezpieczne znalezisko. Musiała wezwać służby.

Kobieta wybrała się na grzyby. Takiego "okazu" nie spodziewała się
Zdjęcie ilustracyjne. (Getty Images)

We wtorek 21 września ok. godz. 7:00 na Komendę Powiatowej Policji w Gostyniu zadzwoniła kobieta, tłumacząc, że podczas zbierania grzybów znalazła wojenne pozostałości. Policjanci natychmiast udali się we wskazane miejsce.

Mieszkanka powiatu gostyńskiego na grzyby wybrała się do lasu pod Starym Gostyniem. Pośród liści odkryła zardzewiały niewybuch.

Okazało się, że jest to granat moździerzowy z czasów II wojny światowej. Policjanci zabezpieczali to miejsce do chwili przyjazdu patrolu saperskiego - tłumaczy asp. sztab. Monika Curyk, oficer prasowy KPP w Gostyniu w rozmowie z poratalem gostyn24.pl.

Kilka godzin później na miejsce przyjechali saperzy z jednostki wojskowej z Głogowa. Żołnierze zabezpieczyli granat i przewieźli go na poligon, gdzie został zniszczony.

Policja apeluje o ostrożność i przypomina, by przy tego typu odkryciach natychmiast informować służby. Nie wolno niczego ruszać, dotykać ani przenosić. Takie niebezpieczne przedmioty mogą badać i unieszkodliwiać jedynie specjalistyczne pododdziały saperskie.

Zobacz także: Niezwykłe drzewa na szczycie Bieszczad. Nagranie z Nadleśnictwa Baligród
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(93)
Kazik
rok temu
Pamietam jak starszy kolega rzucał granatem w szkole bo nie chciał po sąsiedzku tam chodzić.
Beata Sz.
rok temu
Oniemiała i jako pierwsza dama do końca prezydentury jej męża Anżeja nie powiedziała ani słowa. Ale pieniądze w wysokości 18000PLN za milczenie jej się po prostu należały.
Ddd
rok temu
Pamiętam jak z pradziatkiem chodząc po lesie znaleźliśmy granat w całkiem niezłym stanie aże dziadek brał udział pod konieć wojny to po prostu wzioł zawleczkę i żucil
Wredny Kapral
rok temu
Lepiej nie chodzić do lasów bo to niebezpieczne Unia powinna zakazać wejścia do lasów państwowych i prywatnych dla pewności .
Wredny Kapral
rok temu
Po wojnie leży tego tysiące ton szkoda wzywać saperów do takich znalezisk ludzie chodzą po lasach i nie wiedzą nawet że 5 cm pod ich butami są całe składy amunicji każdego typu heh
eds
rok temu
Mogła go normalnie rzucić na jakiś korzeń i w ten sposób zneutralizować.
Jasiek
rok temu
Ciekawe jak wyglądała rozmowa "oniemiałej" z policjantem. Może kazał jej napisać esemesa. Swoją drogą poziom dziennikarstwa podniósłby się gdyby niektórzy redaktorzy po takich tytułach "O-pisali".
***** ***
rok temu
Myślałem, że znalazła tam ziobrowego prokuratora który bratał się a naturą.
Alto
rok temu
Oniemiała.Mąż zadowolony.O litości co za słownictwo nieadekwatne do opisywanej sytuacji.Aby klikać.
Wójta
rok temu
O jaaaa przecież za podstawówki 25 lat temu to się chodziło na wagarach pod biały domek w lesie gostyńskim pełno tego leżało.
Zawiedziony
rok temu
A już myślałem, że dzieweczka znalazła śpiącego pijanego myśliwego, któremu wysunął się z nogawicy muchomor sromotnikowy. A tu niewypał... hmm...
Jejek
rok temu
Natychmiast wprowadzić zakaz wejścia do lasu. PiS ma w tym wprawę.
Edek
rok temu
Skąd się bierze takie żelastwo na ściółce? Dzięki poszukiwaczom z wykrywaczami metali.To dobra praktyka ,zawsze tak robili.Jak znaleźli niewybuchy to odkładali w widocznym miejscu,często zawiadamiając służby podając współrzędne GPS.Tylko dzisiaj to przestępstwo więc nikt tego nie zgłosi ,zrobi to raz jako grzybiarz ,kolejny raz będzie miał przesłuchania i rewizje w domu.
O mamo!
rok temu
Jeżeli w lesie oniemiała, to jak rozmawiała z policjantami przez telefon, na migi?
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić