Kontrowersyjna ewakuacja. Potępił ją nawet brytyjski minister obrony

W czwartek ma odbyć się ewakuacja zwierząt z afgańskiego schroniska założonego przez Brytyjczyka. Były żołnierz opiekował się zwierzętami od kilkunastu lat, a za ich wywiezienie z Afganistanu zapłacił z prywatnych pieniędzy. Mimo to, ta ewakuacja budzi ogromne kontrowersje i została potępiona przez ministra obrony Bena Wallace'a.

Z Afganistanu zostanie zabranych około 170 zwierząt.Z Afganistanu zostanie zabranych około 170 zwierząt.
Źródło zdjęć: © Pixabay

Paul Farthing to były brytyjski żołnierz, który kilkanaście lat temu założył w Afganistanie schronisko Nowzad. Trafiały tam głównie psy, koty i osły. 57-latek po przejęciu władzy przez talibów od razu zaczął planować ewakuację zwierząt

Ewakuacja zwierząt z Afganistanu

Paul rozpoczął internetową kampanię na rzecz swojego schroniska. Apelował o pomoc w ewakuacji i próbował zwrócić na siebie uwagę rządu. Minister obrony Ben Wallace, widząc to powiedział, że dla niego ważniejsi są ludzi.

Tym, na co nie jestem gotowy, to dawanie priorytetu zwierzętom przed ludźmi. Obawiam się, że możecie mnie za to nie lubić, ale takie jest moje zdanie. Tam są też bardzo, bardzo zdesperowani ludzie, którym grozi prawdziwe niebezpieczeństwo - powiedział brytyjski minister obrony.

Farthing zorganizował samolot i razem z pracownikami schroniska i zwierzętami przedostał się na lotnisko. Ben Wallace pomimo swoich wcześniejszych słów obiecał, że postara się znaleźć miejsce na start jego samolotu.

Jak podaje BBC prywatnie wyczarterowany samolot ma polecieć w czwartek po Farthinga i jego zwierzęta. Jednak dopiero na lotnisku w Kabulu okaże się, czy Brytyjczykowi i jego zwierzętom uda się ewakuować z Afganistanu. Żołnierze mogą bowiem uznać, że ich bezpieczeństwo nie jest priorytetem.

Dramatyczna relacja z Afganistanu. "To są ludzie, którzy uciekli z piekła"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
84-latek umówił się na randkę z oszustem.  Śmierć na Gran Canarii
84-latek umówił się na randkę z oszustem. Śmierć na Gran Canarii
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"