Koronawirus trwale uszkadza płuca? Możliwe nawet u pacjentów z lekkimi objawami

Lekarze z Włoch i Chin alarmują o problemie, który dotyka wielu ozdrowieńców po koronawirusie. COVID-19 może długotrwale uszkodzić organy wewnętrzne pacjentów, nawet jeśli przebyli jedynie łagodną formę choroby. Najbardziej zagrożone są płuca.

Koronawirus może na stałe uszkodzić płuca? Lekarze nie są pewni
Źródło zdjęć: © Getty Images
Dagmara Smykla-Jakubiak

Koronawirus może trwale uszkodzić organy wewnętrzne pacjenta. Coraz więcej osób, które pokonały chorobę COVID-19, zmaga się teraz z "pokoronawirusowymi" problemami zdrowotnymi. Zwłaszcza w Chinach i we Włoszech lekarze obawiają się, że na razie widać jedynie wierzchołek góry lodowej pandemii.

W tej chwili skupiamy się na leczeniu pacjentów z ostrym przebiegiem choroby koronawirusowej. Ale musimy również pamiętać o wpływie wirusa na zdrowie pacjenta w przyszłości - powiedział Roberto Pedretti, dyrektor oddziału kardiologii w Clinical Scientific Institute w Pawii.

Nawet łagodna forma koronawirusa może zostawić ślady na całe życie

W wielu przypadkach COVID-19 powoduje trwałe uszkodzenia narządów wewnętrznych, m.in. serca, wątroby lub płuc. Profesor Pedretti obawia się zwłaszcza masowych problemów z płucami.

W chińskim Wuhan lekarze wykryli oznaki zwłóknienia płuc nawet u pacjentów, którzy przeszli bezobjawową formę COVID-19. W artykule opublikowanym w czasopiśmie naukowym "The Lancet" podkreślili jednak, że nie wiadomo jeszcze, czy wykryte uszkodzenia płuc są nieodwracalne.

U niektórych ozdrowiałych pacjentów odnotowano spadek wydolności płuc o około 20-30 procent - przyznaje dr Owen Tsang Tak-yin, dyrektor Infectious Disease Centre at Princess Margaret Hospital w Hongkongu, cytowany przez The South China Morning Post.

Zobacz też: Tanie latanie się skończyło. Koronawirus znacząco podniesie ceny

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Wybrane dla Ciebie