Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Jan Manicki
|

Wybucha złością. Wiceminister zdrowia o koronasceptykach i słowach Jacka Sasina

6
Podziel się:

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska powiedział w wywiadzie, że bardzo denerwują go ludzie, którzy nie wierzą w pandemię koronawirusa. Stwierdził przy tym, że wielu jego kolegów zmarło na COVID-19. Kraska odniósł się także do słów Jacka Sasina, który mówił o "braku woli" części środowiska lekarskiego w zwalczanie epidemii.

Wybucha złością. Wiceminister zdrowia o koronasceptykach i słowach Jacka Sasina
Waldemar Kraska odniósł się do słów Sasina o "braku woli" niektórych lekarzy (PAP)

Waldemar Kraska stwierdził, że jako lekarz "wie, że lekarze, pielęgniarki i ratownicy medyczni są na sto procent zaangażowani w walkę z epidemią koronawirusa". Odniósł się tym samym do słów Jacka Sasina. Wicepremier stwierdził wcześniej, że środowisko lekarskie niewystarczająco przykłada się do walki z COVID-19.

Wiceminister zdrowia odniósł się do słów Jacka Sasina

Wicepremier Jacek Sasin stwierdził we wtorek w Polskim Radiu, że szpitale dysponują odpowiednią liczbą łóżek, respiratorów i innych środków medycznych, ale "niestety występuje taki problem jak brak woli części środowiska lekarskiego". Dodał, że pozostała część lekarzy sumiennie wykonuje swoje obowiązki. Te słowa zabolały wiceministra zdrowia Waldemara Kraskę.

Kraska ocenił, że z perspektywy lekarza widzi, iż lekarze wykazują się ogromnym poświęceniem w walce z koronawirusem. Wiceminister podziękował za zaangażowanie również wszystkim pielęgniarkom i ratownikom medycznym.

Nie jest to tylko praca fizyczna, ale także bardzo duża odpowiedzialność psychiczna. Oznacza to narażanie na infekcję siebie i swoich bliskich, bo pracujemy w ciężkich warunkach. Jesteśmy ludźmi, tak samo możemy zachorować. Niestety część moich koleżanek i kolegów zmarło z powodu koronawirusa. Wszystkie ręce na pokład. Wiem, że służba zdrowia stanie na wysokości zadania. Jesteśmy dobrze przygotowani i mocno zdesperowani, by pomagać Polkom – powiedział Kraska w Polskim Radiu.

Kraska: Wybucham złością gdy słyszę koronasceptyków

Wiceminister zdrowia pytany był o to, gdzie najczęściej dochodzi do zakażeń koronawirusem. Według Kraski są to przede wszystkim miejsca spotkań: sklepy czy restauracje. Waldemar Kraska zaapelował do obywateli, by ograniczyć spotkania i pozostać w domu, nie wychodzić, jeśli nie jest to konieczne.

Gospodarka musi pracować, ale róbmy tylko to, co musimy i zostańmy w domu. Wcześniej się uśmiechałem, gdy słyszałem koronasceptyków. Teraz już wybucham złością. Przez takie zachowania wirus się rozprzestrzenia. Zapraszam ich do szpitala, by zobaczyli, jak ciężko pacjenci przechodzą chorobę – powiedział.

Koronawirus w Polsce

W czwartek 15 października potwierdzono w Polsce łącznie 8 099 przypadków koronawirusa. Od początku pandemii odnotowano 149 903 przypadków. Do tej pory, na COVID-19 zmarło 3 308 osób.

Dzienny raport o koronawirusie mówi o tym, że zakażeni zajmują 6 538 łóżek w szpitalach. Zajętych jest też 508 respiratorów. 296 020 osób przebywa w kwarantannie, a 36 066 objętych zostało nadzorem epidemiologicznym. Do tej pory wyzdrowiało 85 588 zainfekowanych wirusem z Chin.

Obejrzyj także: Wiceminister Zdrowia Waldemar Kraska o leku na koronawirusa

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(6)
Mi-Siu
11 miesięcy temu
Ilu lekarzy, "polityków" czy celebrytów jest zaszczepionych naprawdę "szczepionką", a nie solą fizjologiczną? Podejrzewam, że zdecydowana mniejszość, panikarze. Aha, nikt rozsądny nie wątpi w chorobę, tylko nie wierzą w skuteczność "szczepionki", która tylko PICEROWI ma w tym roku dać 28 MILARDÓW $ zysku. Sprawa rozbija się o pieniądze, a nie o nasze zdrowie. Stąd tylu nawiedzonych, sowicie opłaconych "ekspertów" z profesorskimi tytułami, choć zdarzają się też tak zwani "pożyteczni idioci". Być może zaszczepię się po przejściu pełnego cyklu badań tej "szczepionki", a to nastąpi nie prędzej niż za co najmniej PIĘĆ lat.
awea
2 lata temu
Zacznijmy od tego że tacy ludzie nie mają kolegów
MOHER
2 lata temu
MINISTRZE .SASIN WIDZI BRAK WOLI LEKARZY.MY WIDZIMY BRAK WOLI RZĄDU WALKI Z KORONAWIRUSEM ,WIĘC NIE DZIWCIE SIĘ ŻE CZĘSĆ PLAKÓW W NIEGO NIE WIERZY.
iza
2 lata temu
A ciekawe czy widział jak ciężko "przechodzi się" nowotwór ...
Sofia
2 lata temu
A ilu z tych zmarłych kolegów miało sekcję zwłok? I dlaczego w tym roku nie ma chorych na grypę?
Baba
2 lata temu
W sklepie można się zarazić?serio?ale panie na kasach są odporne bo jakoś nie chorują.I ilu mu tych znajomych poumierało?ja mam 500 znajomych na facebooku i tylko 2 zna kogoś kto przechorował.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić